Trzech rowerzystów i jednego motorowerzystę zatrzymali w ciągu jednego popołudnia włodawscy policjanci. Każdy z nich był pijany.

Poruszający się wężykiem kierowcy jednośladów stwarzają zagrożenie nie tylko dla samych siebie, lecz także dla innych uczestników ruchu drogowego. Problem ten nasila się wraz z nastaniem sprzyjającej pogody. W starciu z samochodem często nie mają żadnych szans. Świadczą o tym statystyki wypadków, każdego roku nawet kilkunastu z nich traci życie. W wielu przypadkach wjechali oni wprost pod jadące auto lub też zostali przejechani, gdy stracili równowagę i upadli na jezdnię.

Tylko wczoraj po południu włodawscy policjanci zatrzymali czterech kierowców jednośladów, którzy poruszali się po pijanemu. Po godzinie 13.00 funkcjonariusze zauważyli na jednej z ulic motorowerzystę. Ponieważ pojazd nie posiadał tablicy rejestracyjnej, zatrzymali go do kontroli. Wtedy też poczuli charakterystyczną woń. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Z kolei motorower nie był zarejestrowany i nie posiadał ubezpieczenia.

Do wieczora wpadło jeszcze trzech pijanych rowerzystów. 43-latek z gm. Wola Uhruska, jechał swoim rowerem mając w organizmie ponad 2,4 promila alkoholu. Z kolei 45-latek z gm. Urszulin miał 1,4 promila. Ostatni z pijanych rowerzystów to 29-latek z gm. Włodawa. Wszyscy z nich odpowiedzą przed sądem.

źródło : Lublin 112 http://www.lublin112.pl/wlodawa-wysyp-pijanych-rowerzystow/

Zmiana wielkości czcionki