Sądzony za zabawę maczetą i groźby zabójstwa

Przed włodawskim sądem tłumaczy się 54-letni mieszkaniec gminy Włodawa, który w sierpniu ubiegłego roku w Okunince próbował bawić się w gangstera niczym bohater filmu Quentina Tarantino. Pierwsza rozprawa, tzw. rozpoznawcza, już się odbyła. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia, za które zasiadł na ławie oskarżonych, doszło 16 sierpnia ub. r. po godzinie 15. Wracający z rodziną z Okuninki mieszkaniec Włodawy na trasie do Orchówka dostrzegł, że za nim pędzi ford galaxy. Auto przykuło jego uwagę, bo kierowca miał spore problemy z utrzymaniem toru jazdy. Mieszkaniec Włodawy podejrzewał, że kierowca forda może być nietrzeźwy. Zdecydował, że spróbuje go zatrzymać, aby nie doprowadził do tragedii na drodze. W międzyczasie zadzwonił na policję, informując o swoich podejrzeniach.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

Zmiana wielkości czcionki