Obóz jak z koszmaru

Brud, smród, robactwo oraz typowa fala – nie tak letnie kolonie w Okunince wyobrażały sobie dzieci z Olsztyna, które przyjechały na wakacje nad Jezioro Białe. Do fatalnych warunków sanitarnych doszła jeszcze podobno przemoc, więc „perła Lubelszczyzny” znalazła się na czołówkach wszystkich krajowych mediów.

W latach 90. XX wieku wszystkie wyjazdy kolonijne wyglądały podobnie. Zakwaterowanie w wieloosobowych pokojach, wspólne toalety na korytarzu, łazienki „koedukacyjne”, wieloosobowe prysznice nierzadko tylko z letnią wodą, jedzenie porównywalne tylko z tym szpitalnym. Rządzili najstarsi (albo najwięksi) koloniści, którzy wysługiwali się młodszymi, robili im kocówy albo innymi formami lekkiego nacisku psychicznego i fizycznego zmuszali do wykonywania dziwnych czynności jedynie dla zabawy lub podniesienia własnego ego. I właśnie identyczne sceny rozegrały się na letniej kolonii w Okunince (gm. Włodawa) zaledwie kilka dni temu.

Ośrodek wypoczynkowy, w którym zakwaterowano kilkudziesięciu młodych mieszkańców Olsztyna – podopiecznych tamtejszego MOPS-u, wynajęło tamtejsze kuratorium oświaty. Po przyjeździe dzieciaków na miejsce już pierwszego dnia ich rodzice zaczęli odbierać niepokojące telefony. Młodzi wczasowicze skarżyli się na fatalne warunki w ośrodku: na brudne łazienki, wszechobecne robactwo, słabej jakości jedzenie. Lista ta szybko została uzupełniona o fizyczną i psychiczną przemoc.

Tę pierwszą stosowali wobec młodszych starsi koloniści, którzy niczym kaprale w dawnym wojsku zmuszali niektórych do szorowanie łazienek szczoteczkami do zębów i tego typu czynności. Według relacji dzieci, dalekie od normy było też zachowanie niektórych wychowawców, którzy nie tylko mieli nie zwracać uwagi na skargi, ale też samemu grozić uczestnikom kolonii fizycznymi karami typu klęczenie na szyszkach. Wobec takiego rozwoju sytuacji rodzice kilkorga dzieci postanowili zabrać swoje pociechy do domów, przy okazji informując o nieprawidłowościach policję i sanepid.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 Komentarz do "Obóz jak z koszmaru"

  1. Katarzyna | 23 lipca 2021 at 07:16 |

    A gdzie był sanepid który powinien zamknąć ten ośrodek.przeciez kontrole przed dopuszczeniem ośrodka do przyjęcia powinny być.W Okunince takich ośrodków w których wszystko,,gra,, jest pełno.A syfem obrastają

  2. obywatel | 23 lipca 2021 at 09:11 |

    Jak mam to rozumieć ze w Okunince nad jez. Białym jest brud ,smród i robactwo?. Taki jest przekaz medialny

  3. A dyrektor sanepidu taki fajny

  4. Taki fajny,że z każdym i wszędzie

  5. Skąd są ci “Wychowawcy”? Zamknąć ośrodek -bez prawa do wynajmowania na przyszłość. Co to jest za ośrodek?.

    • Między parkiem linowym i obwodnicą.Cztery charakterystyczne równe pawilony i zabudowania pomocnicze.Duży ośrodek (bez nazwy ?)Znajdziesz

  6. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki