Przedsiębiorcy przechwycili krokodyla

Weekend z krokodylem może jednak nie przejdzie w zapomnienie. Władze samorządowe zrezygnowały wprawdzie z organizacji tej imprezy, bo chcą mieć nowe gminne święto. Jednak inicjatywy tej podjęło się Stowarzyszenie Nasza Okuninka i lokalni przedsiębiorcy.

Skąd się wziął weekend z krokodylem? Historia głosi, że w maju 1999 roku osoby podróżujące trasą z Chełma do Włodawy zauważyły gada przechodzącego przez drogę. Zawiadomili odpowiednie służby. Wieść o potworze grasującym po terenie gminy Włodawa rozeszła się błyskawicznie po całym kraju. Zjechali się specjaliści od krokodyli, którzy na podstawie pozostawionych przez gada śladów stwierdzili, że jest to tzw. krokodyl nilowy. Wieść niosła wówczas, że do swojego kraju chciał go wwieźć obywatel Ukrainy. Tego dnia trasę obstawili funkcjonariusze straży granicznej. Ten, bojąc się konsekwencji za nielegalny przemyt zwierzęcia, miał wypuścić go do lasu nieopodal Okuninki.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

Zmiana wielkości czcionki