Młodzi pamiętają o historii

 Uczniowie – miłośnicy historii z ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie postanowili lepiej poznać oraz upamiętnić historie Włodawy, zwłaszcza tragicznej historii Holokaustu. W tym celu na Facebooku stworzyli funpage „Getto we Włodawie” oraz przez miesiąc uczestniczyli w różnych akcjach mających na celu przypomnienie, że to miasto jeszcze 75 lat temu pełen było Żydów, których poddano eksterminacji. Opiekunem młodzieży jest Mariusz Czuj.

– Funpage „Getto we Włodawie” powstał na potrzeby konkursu XIII edycji programu „Pamięć dla Przyszłości” – mówią młodzi uczestnicy. – Ideą tej strony jest upowszechnianie i podnoszenie poziomu wiedzy o Holokauście oraz poszukiwanie i upamiętnianie lokalnych miejsc pamięci. Dawne getto włodawskie zostało zapomniane. Wielu włodawiaków każdego dnia przechodzi przez tereny getta, nie znając jego historii ani nawet nie wiedząc, że takowe we Włodawie istniało. Naszym zadaniem jest edukowanie mieszkańców, by byli świadomi historycznie i znali historię ziem, które zamieszkują.

Młodzi ludzie na stronie przybliżana sylwetki ofiar – ich dzieje oraz tragiczne losy. Opisują i porównują również ze zdjęć Włodawa z lat 40. do tej dzisiejszej. Uczniowie brali także udział w obchodach Dnia Holokaustu (19 kwietnia), uczestnicząc w otwarciu wystawy z Popiołów Sobiboru” oraz kładąc na prochach ofiar tego obozu kwiaty i zapalając znicze. Młodzi rozmawiali także z nielicznymi żyjącymi jeszcze świadkami tamtych wydarzeń, kiedy getto we Włodawie funkcjonowało. Te wstrząsające relacje zamieścili na funpage’u. Udało im się także przekonać burmistrza Włodawy do ufundowania i odsłonięcia tablicy pamiątkowej przy Czworoboku.

Strona facebookowa „Getto we Włodawie” cieszy się ogromnym zainteresowaniem nie tylko rodaków, ale i wielu osób z zagranicy, o czym można się przekonać z wpisów i komentarzy.

– Bardzo dobrze, że powstała taka strona – mówił włodawian z dziada pradziada Krzysztof Handor. – Wiemy, iż do II wojny światowej Żydzi stanowili ponad 60% mieszkańców Włodawy. Niestety tragedia lat 1939-1945 (no i późniejszych) sprawiła, że obecnie nie ma ich w ogóle. To byli sąsiedzi naszych rodziców, dziadków. Pamięć o nich i sytuacja w jakiej się znalazła cała społeczność żydowska Włodawy podczas okupacji będzie pewnie tematem tej strony. Ci ludzie żyli obok nas, mieszkali, pracowali, więc nie można udawać, że ich nie było.

Historia włodawskiego getta żydowskiego

Po objęciu władzy w mieście przez Gestapo i Ukraińską Policję na początku kwietnia 1940 sytuacja włodawskich Żydów diametralnie zmieniła się na ich niekorzyść. Szef Gestapo natychmiast wydał zarządzenie o ograniczeniu swobody poruszania się Żydów po mieście. Wówczas przystąpiono do wyznaczenia dzielnicy żydowskiej. Początkowo był to obszar nieogrodzony, strzeżony przez straż żydowską, złożoną z policjantów żydowskich i żandarmów. Z czasem przekształcono go w teren zamknięty. Dokładna data powstania getta nie jest znana, prawdopodobnie założono je w drugiej połowie 1941 roku. Na terenie powiatu włodawskiego wyodrębniono jeszcze dwa getta: w Wisznicach i w Sławatyczach. Zgrupowana tam była ludność żydowska pochodząca z całego powiatu oraz z różnych krajów Europy. Włodawskie getto żydowskie obejmowało ulice: Wyrykowską, Okunińską, Kotlarską, Rynek, Solną (obecnie Czerwonego Krzyża), Furmańską oraz nieistniejące dziś Tylną i Błotną. O przyczynie umieszczenia getta w tej części miasta stanowił fakt, iż były to ulice w większej części zamieszkane przez Żydów. Mieli oni tam swoje mieszkania, sklepy, warsztaty. Ulica Wyrykowska była prawie w 100% zamieszkana przez Żydów. Łącznie getto zajmowało powierzchnię 500 metrów kwadratowych i posiadało niewielką liczbę budynków mieszkalnych, co w stosunku do spędzonej tam ilości Żydów, składającej się ze stałych mieszkańców, uciekinierów i przesiedleńców, stwarzało bardzo trudne warunki bytowe. Żydów z samej Włodawy było około 3,5 tysiąca, do czego należy jeszcze dodać liczbę Żydów przywiezionych z terenu powiatu włodawskiego – z Kalisza, Mławy, Lubartowa, Chełma. W sumie Niemcy więzili tam 5500 osób. Sytuacja pogorszyła się kiedy to w czerwcu 1942 roku przywieziono do Włodawy Żydów z wszystkich stron Europy. Byli to ludzie z Austrii, Belgii, Holandii, Francji Węgier itp. Przy czym nie mieli oni pojęcia o niemieckich okrucieństwach oraz dokąd i w jakim celu zostali przesiedleni. O wszystkim dowiedzieli się dopiero od tutejszych Żydów. W związku z rozporządzeniem wydanym przez ministra bezpieczeństwa Generalnego Gubernatorstwa, nakazano wszystkim Żydom przeniesienia się do gett w Izbicy, Międzyrzeczu, Łukowie, Piaskach i Włodawie. Kiedy do włodawskiego getta zaczęli się zjeżdżać uratowani Żydzi z pobliskich miasteczek i wsi zrobiło się bardzo ciasno. Dodatkowo Żydzi przebywający w getcie zostali pozbawieni wszelkich racji żywnościowych. Ciasnota, głód i brud stworzyły prawdziwe piekło na ziemi. Taka sytuacji trwała do 30 kwietnia 1943 roku. Wtedy nastąpiła ostatnia akcja likwidacyjna przeprowadzona zarówno w obozie pracy, jak i w getcie. Żydów wygnano na Rynek. Kilkutysięczną kolumnę zebranych na Rynku odprowadzono do Sobiboru. (Fragmenty pracy Gabrieli Megiel ”Getto we Włodawie”).

autor wz

 

Zmiana wielkości czcionki