Włodawscy przedsiębiorcy poszukują pracowników

Szpachlarz, mechanik, lakiernik, spawacz, piekarz – wykwalifikowanych pracowników między innymi tych specjalności brakuje we Włodawie najbardziej. O tym jak zachęcić młodzież do nauki konkretnego zawodu dyskutowano podczas obrad Włodawskiej Rady Biznesu.Pierwsze w tym roku spotkanie WRB, któremu przewodniczył Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński odbyło się 16 stycznia w Urzędzie Miejskim we Włodawie. Głównym punktem obrad było omówienie najbardziej palącego problemu włodawskiego biznesu – braku wykwalifikowanych pracowników.

– Zgłasza się do nas wiele osób chcących podjąć pracę. Problem zaczyna się jednak kiedy rozmowa dotyczy posiadanych kwalifikacji. Okazuje się że mimo posiadania wyższego wykształcenia kandydatom brakuje umiejętności, które są niezbędne w danej branży – wyjaśniają pracodawcy.
Rozwiązaniem tego problemu może być współpraca lokalnego biznesu i włodawskich szkół. Dzięki temu uczniowie mieliby szansę na zajęcia praktyczne u konkretnego pracodawcy, który miałby tym samym realny wpływ na przygotowanie swojego nowego pracownika. Taką propozycję członkowie Włodawskiej Rady Biznesu przekazali obecnemu na spotkaniu Eugeniuszowi Omelczukowi Dyrektorowi Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące we Włodawie.

– Dyskusja poświęcona dostosowaniu oferty edukacyjnej do potrzeb pracodawców była bardzo owocna. Pojawiły się propozycje rozwiązania tego problemu i pierwsze deklaracje. Jest to najlepszy dowód na to jak bardzo potrzebna w naszym mieście była rada biznesu. Już w lutym planujemy kolejne spotkanie i dyskusję w tej sprawie. Mam nadzieję, że wezmą w niej udział wszystkie zaproszone osoby – mówi burmistrz Wiesław Muszyński.

Urząd Miasta Włodawa

1 Komentarz do "Włodawscy przedsiębiorcy poszukują pracowników"

  1. We Włodawie nie ma bezrobocia !!!!

  2. Lakiernik 10 lat doświadczenia dziękuję bardzo za 2100 robić na włodawskich pracodawców dajcie więcej ludziom i nie trzeba trzworzyc żadnych rad biznesu na wódę możecie się skrzyknąć na fb

  3. O pracownika trzeba dbać i uczciwie wynagradzać! Nie jest tak, że fachowcy są i nie chcą pracować przez niskie płace, tylko w ogóle ich nie ma. Trudno negocjować stawkę nie mając umiejętności ani doświadczenia, a jak firma ma słabą kadrę, to jest mniej konkurencyjna i nie ma kasy na podwyżki. Koło się zamyka. Kiedyś Mistrz sam szkolił pracowników, dziś zasady rynku nie pozwalają na to, bo pracownik musi przynosić zyski jak najszybciej. Nauka przed podjęciem pracy we współpracy z miastem odciąża firmy i opłaca się miastu dzięki przyszłym podatkom. WRB wyeliminuje „Januszy biznesu”, podwyższy i ujednolici standardy. Oby tylko chęci do pracy były, bo długotrwałe bezrobocie rozleniwia.

  4. Likwidowano szkoły zawodowe tworząc licea zawodowe z ograniczonym programem nauczania oraz pobór do wojska to teraz jest problem z „fachowcami”. W naszym regionie jest nadmiar pseudo mechaników i warsztatów pod chmurką. Jeżeli chodzi o mechaników to ich zarobki w naszym powiecie są dużo wyższe niż te 2100 zł obecnego minimum. Popatrzcie kto ciągle szuka ludzi np. w Urzędzie Pracy i porównajcie to np. podczas rozmowy o pracę. Kierownicy tych warsztatów sami często dzwonią po ludziach i zachęcają do pracy. Problemem jest brak podstawowej wiedzy technicznej a nie tylko z youtube itp. Super wyposażenie warsztatu nie naprawi auta a tym bardziej wskaże usterkę. Śmiem twierdzić że we Włodawie łatwiej o dobrego lakiernika z przydomowego garażu niż o mechanika z oficjalnego warsztatu. A ceny usług są nawet wyższe niż w większych miastach. Problem naszych lokalnych pracodawców pogłębiają błędy w zarządzaniu oraz brak jakiejkolwiek pomocy władz lokalnych które mogłyby czasowo zwalniać z płacenia podatków od nieruchomości ew. tworząc z wykorzystaniem środków UE nowych stref przemysłowych z odpowiednim uzbrojeniem terenu. Zobaczcie jakie są stawki za m2 lokalu mieszkalnego a np handlowego lub usługowego. Te pieniądze uciekają a co władza to te same problemy a nic się nie zmienia tylko to że lokalni przedsiębiorcy korzystają z uczniów przy łataniu dziur kadrowych ew zmieniając nazwę stanowiska aby skorzystać ze stażu.

  5. Panie Antoni,we Wlodawaie u zadnego prywatnego pracodawcy nie ma uczciwej placy,prosze zapytac ludzi,ktorzy pracuja nie tylko jako mechanicy.

  6. Jeszcze dwa lata .a zawodówki będą pękać w szwach.

  7. A gdzie te firmy, co miały się pchać drzwiami i oknami do Włodawy pod rządami wodzireja, gdzie ta Specjalna Strefa Ekonomiczna, która miała przyciągnąć inwestorów, gdzie to przejście graniczne, które miało zapewniać rozwój miasta? Stare SLD-owskie metody kampanijne „Nikt Ci tyle nie da Co przewodniczący SLD obieca”, a potem jakoś to będzie, najważniejsze by pozatrudniać swoich i jakoś przesiedzieć 4 lata, apotem w czasie kampanii znowu naściemniać, bo ciemny lud i tak wszystko kupi. Jednak w mieszkańcy już dawno zobaczyli, że przewodniczący jest tylko wodzirejem i dobrze się bawi za nasze pieniądze.

  8. We Włodawie istnieje instytucja, która szkoli uczniów u zewnętrznych pracodawców, tylko chętnych pracodawców do współpracy można szukać ze świecą w ręku, rzadko kto spełnia wymagania ustawowe do szkolenia młodocianych i ogólnie nikomu się nie chce. Zespół Szkół Zawodowych w „Modrzaku” też mógłby wejść we współpracę z tą instytucją, rozwiązało by to może problemy wielu zainteresowanych.

  9. Temat zastępczy, by pokazać jakieś działania przewodniczącego, który siedzi w gabinecie, wypisuje i umieszcza filmiki na FB, a nie zajmuje się zarządzaniem miastem. Pozatrudniania partyjni kolesie cukrzą mu na każdym kroku, a ten wniebowzięty tylko głupie minki strzela. Włodawa pod jego rządami cofa się w strasznym tempie.

  10. Karola, w jakich dokładnie dziedzinach Włodawa się cofa wg Ciebie? Podaj proszę jakiś przykład, w czym jest gorzej niż było kilka lat temu?

  11. Czy to nie dzięki wodzirejowi i jego ekipie miasto straciło kilkanaście milionów złotych na remont Podzamcza? Dzisiaj patrząc na rewitalizację Młyna widać, że odrzucone pieniądze uatrakcyjniłyby tą część miasta, jednak walka o władzę była ważniejsza niż dobro Włodawy i mieszkańców Podzamcza. A czas pokazał, że sam ze swoją ekipą nie potrafi wymyślić projektu i zdobyć na niego pieniądze. Dobrze, że zarząd powiatu remontuje drogi w mieście, to przynajmniej z tego korzystają mieszkańcy.

Dodaj komentarz



Zmiana wielkości czcionki