Wójt gminy Włodawa i starosta włodawski chcą zmian w Okunince

Już dawno rozwój największego na Lubelszczyźnie letniska wymknął się spod kontroli urbanistów i architektów. Wójt gminy Włodawa i starosta włodawski chcą opanować sytuację.

W Okunince budował, kto chciał i jak chciał. Efektem jest chaotyczna zabudowa w ramach której pensjonaty mieszają się z domkami letniskowymi zbudowanymi jak najmniejszym kosztem. Ogólny chaos dodatkowo pogłębiła parcelacja dawnych zakładowych ośrodków wypoczynkowych.

– Jesteśmy z wójtem już o krok od powołania wspólnego zespołu, w którym mają się znaleźć nasi urzędnicy, ale też przedstawiciele różnych służb, działających w Okunince organizacji oraz stałych mieszkańców tej jedynej w swoim rodzaju wsi – mówi Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. – Mam nadzieję, że końcowym efektem ich pracy będą klarowne warunki zabudowy, odpowiednie studium oraz plan zagospodarowania przestrzennego.

Zadaniem zespołu ma być także rewizja obecnego zagospodarowania Okuninki szczególnie pod kątem bezpieczeństwa. Już bez pochylania się nad tym problemem wiadomo, że są tam zabudowane zakątki, do których w razie pożaru strażacy nie będą mieli możliwości dotrzeć.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Dziennika Wschodniego.

3 komentarzy "Wójt gminy Włodawa i starosta włodawski chcą zmian w Okunince"

  1. „W Okunince budował, kto chciał i jak chciał.” – A kto do tej pory wydawał pozwolenia na budowę? Specjaliści wydając pozwolenia nie brali pod uwagę zasad bezpieczeństwa??

  2. Sa urzednicy odpowiedzialni zavten stan rzeczy!kto wydawał pozwolenia na budowę?kto pozwalał budowac wssystko???

  3. Spokojnie skoro taka informacja pojawiła sie w mediach jakim jest na przykład ten portal to Prokuratura we Włodawie zapewne zajmie się tą sprawą bo przeciez od tego jest by ścigac sprawców przestępstw i nie patrzy na panujące układy we Włodawie

  4. Internet Telewizja Włodawa

Dodaj komentarz



Zmiana wielkości czcionki