Perła woła o ratunek

WIOŚ, nurkowie, mieszkańcy Okuninki, letnicy, turyści, ekolodzy, wędkarze i lokalni przedsiębiorcy biją na alarm. Woda w Jeziorze Białym już straciła pierwszy stopień czystości i ulega tak szybkiej, dalszej degradacji, że jeśli natychmiast nie podejmie się odpowiednich działań, Jezioro Białe z perły Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego stanie się brudnym bajorem. Pierwszym ruchem, jak wskazują specjaliści, powinien być zakaz pływania motorówek. – Czekam na analizę WIOŚ i nie wykluczam podjęcia takiej decyzji – zapowiada starosta włodawski, Andrzej Romańczuk.

Woda w Jeziorze Białym z roku na rok jest coraz bardziej mętna. Nie jest to tylko obserwacja mieszkańców czy turystów, bo jednoznacznie potwierdził to Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie. Jesienią ubiegłego roku instytucja ta na podstawie badań sporządziła raport o stanie czystości tego akwenu. Z dokumentu dobitnie wynika, że w ciągu ostatnich kilku lat woda w Jeziorze Białym stała się o wiele mniej przejrzysta. W raporcie czytamy m.in., że „(…) Jezioro dzięki dużej głębokości i objętości zgromadzonej wody, niedużej powierzchni zlewni całkowitej oraz przewadze lasów w zlewni charakteryzuje się wysoką odpornością na degradację. Niestety, ogromna antropopresja (ogół działań człowieka mający wpływ na środowisko) związana z intensywnym zagospodarowaniem i rekreacyjnym użytkowaniem jeziora ma znaczący wpływ na postępującą eutrofizację i rozchwianie stabilności ekosystemu. W czasie sezonu turystycznego brzegi jeziora zajmowane są przez turystów, co prowadzi do niszczenia i wydeptywania zanurzonej roślinności wodnej. Ponadto użytkowanie motorówek o dużej mocy silników powoduje silną resumpcję osadów, czyli przemieszczenie się nierozpuszczalnych cząstek do toni wodnej wskutek falowania. Tego typu oddziaływania wywołują również rekreacyjne loty z plecakami odrzutowymi. Duża siła ich strumienia wody skierowana prostopadle do dna powoduje gwałtowne wzburzenie osadów na znacznym obszarze. Efekt działania plecaków odrzutowych ze względu na wertykalny kierunek wyrzutu wody jest znacznie większy niż w przypadków silników zaburtowych, których energia skierowana jest w kierunku poziomym. W efekcie woda jest mętna i mało przejrzysta”.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

4 komentarzy "Perła woła o ratunek"

  1. Czas najwyższy Białe uwolnić od motorówek. Ich właściciele zarabiają krocie. widać to po samochodach jakie co roku zmieniają.

  2. a może by tak najpierw wyciągnąć ten złom zatopiony w jeziorze za poprzedniego starosty? nawrzucali do wody wraki pełne smarów, kabli i innych śmieci jako atrakcję turystyczną a teraz nagle płacz że woda brudna. a może by tam wrzucić jeszcze wrak tupolewa, zamknąć jezioro dla turystów i zrobić z niego podwodne muzeum i nastawiać dookoła krzyży. w ten sposób jezioro białe zamieni się w jezioro smoleńskie i samo się w cudowny sposób oczyści. można by też wzorem doktora Plamy z Hydrozagadki podgrzać wodę tak by wytworzyła się piękna mgła, w której co 2 minuty 35 sekund rozlegałyby się strzały. prawda że piękna wizja? i taka prawdopodobna….

  3. warto też pomyśleć o czymś tak prozaicznym jak szalety. Dwa szalety publiczne na 30 tysięcy ludzi to kpina.

  4. parła woła o ratunek…..ja też wołam o ratunek bo perła mi się w lodówce skończyła a do sklepu nie chce mi się iść bo daleko, a pić się chceeee……

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki