Sco-Pak – trujące pozostałości

Tony zanieczyszczeń chemicznych, hałdy odpadów niewiadomego pochodzenia i o nieznanym składzie, zrujnowane budynki i maszyny – to dzisiejszy obraz po upadku zakładu produkcji papieru i tektury Sco-Pak w Orchówku. Zakład, choć upadł prawie dwa lata temu, nadal zagraża środowisku.

Sco-Pak był jednym z największych zakładów produkcyjnych w regionie. Dzisiaj fabryka papieru i tektury w Orchówku (gm. Włodawa) może co najwyżej stanowić scenografię do kręcenia horrorów albo filmów katastroficznych, bo po ogłoszeniu upadłości załoga została zwolniona, a zakład niszczeje. Mało tego, stanowi też potencjalną bombę ekologiczną, bo od chwili, gdy nagle odcięto zasilanie, wszystko zostało porzucone bez żadnego zabezpieczenia.

W wielkich zbiornikach nadal znajdują się chemiczne ścieki, na liniach są pozostałości po produkcji, w kotłowni resztki paliwa. Właśnie dlatego ten teren jest pod stałą obserwacją chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie. Czy jednak sam nadzór wystarcza?

O sprawie wie oczywiście gmina Włodawa, na terenie której mieści się zrujnowany zakład. – Cały czas jesteśmy w kontakcie – tak z urzędem marszałkowskim, jak i Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Lublinie – mówi Marta Wawryszuk, sekretarz gminy. – Zwłaszcza ta ostania instytucja jest odpowiedzialna za monitoring całego terenu po byłej fabryce papieru.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 Komentarz do "Sco-Pak – trujące pozostałości"

  1. A co robił WIOŚ chełmski przedtem? A lubelski? wielokrotnie powiadamiany o zrzucaniu ścieków do rzeki -nic nie robił. A najlepszy “biegły” sądowy włodawiak z Lublina . Teraz powinien biegły z WIOŚ iem ponieść koszty utylizacji. Żaden bank, kasa ze sprzedaży na posprzątanie.

    • Fakt. Jeszcze kilka lat temu było głośno, jak Sco-Pak puszcza ścieki do Buga. A potem, że robiła to już tylko prywatna garbarnia aby zmniejszyć koszty wywozu.

  2. bo nasze prawo,jak pajęczyna….
    bąk się wywinie, uwięźnie muszyna ……….

  3. Dołączę się… A gdzie byli włodarze miasta jak biznesmemmm Waldi. S. przywoził tonami odpady na teren po byłym Sprincie przy ul. Przemysłowej, gdzie wtedy na “ustach” całej Polski, a nawet Europy był temat nielegalnych odpadów zza gramanicy! Protesty, sygnały od mieszkańców, rozmowy, zgłaszanie sytuacji, nic nie dały… “Pan Waldi miał/ma wszelkie pozwolenia na taką działalność”. Gdzie wtedy był jakikolwiek nadzor, kontrole, kalkulacja, szacowanie ryzyka, myślenie o tym że coś może pójść nie tak, jak “interes” idzie itp… Nie było nic. Rok temu WIOS zakończył sprawę. Waldi. S. ukarany śmiesznym pozbawieniem wolności na krótki okres. Co dały jakieś śmieszne nakazy uprzątnięcia przez niego (Waldiego) tego syfu… nic, co ten bidaczyna ma zrobić. Jakiś rygor natychmiastowej wykonalnościchociaz został określony, pewnie nie, to może sobie sprzątać tak jeszcze 10-15 lat!!! Tak tak proszę bardzo “miasteczko” dopełniło WSZELKICH starań aby teren został uprzątnięty, teraz problem bo kto ma sprzątać miasteczko nieeee, nie nasz teren przecież, właściciel terenu ( z Radzynia Podl.) nieee bo on dał pod działalność Waldiego S., Waldi S. Nie ogarnie, albo za 20 lat, i kółeczko zamkniete

  4. Zmartwiony | 19 kwietnia 2021 at 21:38 |

    Zapewne wszystko popłynie Bugiem

  5. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki