W cyklu „Przeglądamy oświadczenia majątkowe” czas na miasto Włodawa. Nie podajemy danych z oświadczenia zmarłej przed trzema miesiącami radnej Hanny Korzeniewskiej. Oświadczenia nowej radnej Ewy Matuszyk jeszcze nie ma.
Andrzej Bisko – odłożył 39 tys. zł i 82 euro. Nie posiada ani domu, ani mieszkania, jedynie działkę rolną o pow. 0,64 ha wycenioną na 11 tys. zł. W pracy w PGE zarobił 185 tys. zł plus do tego 17,5 tys. zł diety radnego miejskiego. Jeździ Fordem Mondeo z 2009 r. wartym 19 tys. zł. Zaciągnął kredyt w wys. 58 tys zł.
Krzysztof Flis oszczędził 35 tys. zł. Ma mieszkanie o pow. 76 mkw, wycenione na 260 tys. zł. Jako nauczyciel w podstawówce zarobił 118 tys. zł, w OSK Tadex 13,8 tys. zł, dieta radnego 15,2 tys. zł, w fundacji 2,3 tys. zł i przychód z ugody z KFN 5,3 tys. zł. Jeździ Suzuki Swift 1,2 – wycenionym na 35 tys. zł.
Marek Flis nic nie zaoszczędził. Ma 100-metrowy dom warty 800 tys. zł oraz 45-metrowy domek letniskowy wyceniony na 350 tys. zł. W SPZOZ we Włodawie zarobił 59 tys. zł plus dieta radnego 15,2 tys. zł. Jeździ Fordem Kuga z 2008 r., Ma do spłaty 40 tys. zł kredytu.
Katarzyna Grzywaczewska – bez oszczędności, bez nieruchomości i bez kredytów. Zarobiła 96 tys. zł jako nauczycielka w podstawówce, z dwóch umów-zleceń otrzymała 1,6 tys. zł plus dieta radnej – 10 tys. zł. Jeżdzi BMW 3 z 2011 r. wartym 20 tys. zł.
Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.






odkładają z naszych podatków . Drogi , szpital – leżą. Cwaniaki