Najwięcej „zależnych” radnych we Włodawie

We Włodawie aż sześciu spośród piętnastu radnych pracuje w jednostkach podległych burmistrzowi. Jak wskazuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska, to najwyższy odsetek tego typu powiązań w Polsce. Choć sytuacja jest zgodna z obowiązującym prawem, eksperci alarmują, że może stanowić poważne zagrożenie dla jakości lokalnej demokracji.

Problem dotyczy fundamentalnej kwestii niezależności radnych. Osoby zatrudnione w instytucjach kontrolowanych przez gminę znajdują się w relacji zawodowej zależności od burmistrza – czyli organu, który powinny nadzorować. W praktyce oznacza to ryzyko konfliktu interesów, zwłaszcza w kluczowych momentach, takich jak głosowania nad budżetem czy absolutorium. W takich sytuacjach decyzje radnych mogą być obciążone nie tylko oceną merytoryczną, ale także obawą o własne miejsce pracy.

Konsekwencją bywa ograniczenie funkcji kontrolnej rady. Radni pozostający w zależności służbowej rzadziej podejmują tematy niewygodne dla władz wykonawczych, unikają krytyki i powstrzymują się od zadawania trudnych pytań. W efekcie sesje rady mogą tracić realny charakter debaty, stając się jedynie formalnością zatwierdzającą decyzje podejmowane wcześniej w urzędzie.

Dalszą część informacji przeczytają Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

Przejdź do treści