W sobotę (2 sierpnia) Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński wizytował granicę polsko-białoruską w gminie Włodawa, koncentrując się na ocenie funkcjonowania tzw. bariery elektronicznej oraz dalszych planach rozwoju infrastruktury granicznej.
Zaskoczenie może budzić fakt, że o wizycie ministra nie poinformowano lokalnych władz samorządowych, mimo że działania i inwestycje prowadzone na tym terenie bezpośrednio dotyczą mieszkańców i samorządów pogranicza. – Wzmacniamy granicę, inwestując w nowoczesne technologie i sprzęt – powiedział minister Kierwiński podczas konferencji. Jak zaznaczył, skuteczność wykrywania prób nielegalnego przekroczenia granicy wzrosła z 30 do niemal 98 procent, co – jego zdaniem – dowodzi skuteczności elektronicznej bariery.
Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.







Cóż koalicja tzw. 13 grudnia, nic nie musi nikomu mówić o wizycie, po co motłoch ma wiedzieć, a lokalne media może by zadawały niezręczne pytania. Wizyta odbyła się i jest OK
Pogłos w którym momencie nastąpił u resortowego dziecka?
Nadal trzyma zanko ruskiego w szpitalu – toż to szok .
Nadal trzyma zanko ruskiego w szpitalu – toż to szok . A minister wojska o tym wie ? Toż to szok .
A on się zna na barierze elektronicznej? Może pastuch elektryczny, a nie bariera?
Ale ze Mariusza nie zaprosili do wspólnego zdjęcia?! SKANDAL! PiS jaki był taki był ale chociaż fotki na fejsbuczka można było zrobić.
P.S.
Pan minister dołączył do grona osób które wręcz uciekają żeby nie być sfotografowanymi z Panem Mariuszem.
w środowisku pisowskim mówi się o możliwości przewrotu w powiecie. Matuchny mogą być niedługo pakowane w pudełka jedna po drugiej
Kto miałby zastąpić jaśnie panującego Mariusza Frasobliwego? A co z uśmiechem Piotrusiem i Panem Wiesławem? Mariuszek mógłby pokazać że ma honor i oddać stery temu ostatniemu. Mariusz musi się jeszcze dużo nauczyć.
Ale garnitury zostaną!!!!!!!!!!!!!!
Może pan w sztruksowej marynarce co rozpowiada po mieście że starosta chodzi na jego smyczy hahahaaha
Każdy z partyjnych działaczy ma swojego prowadzącego i jest na jego smyczy.
Wodzirej do dzisiaj jak widać wykonuje polecenia swoich partyjnych ojców, więc co się dziwić, że Mario jest na uwięzi?
Masz na myśli Pana na R? Pan starosta często o nim wspomina w swoich wypowiedziach i często powołuje się na niego. To tylko pokazuje że Pan Mariusz nie jest przygotowany do sprawowania zajmowanej funkcji.
Jak każdy polityczny działacz jest on przygotowany tylko do brania wynagrodzenia i wsadzania na stołki swoich działaczy, bo jak to powiedział Józef Piłsudski:
„Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli, a więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic”.
Budzet państwa to 300 mlddegicytu. Skąd samorządy wezmą pieniądze do budżetu lokalnego? Wszak znienawidzonego polskiego ładu już nie ma.
300 mld deficytu*** przepraszam literówkę.
Za to powiat włodawski jest najbogatszy jak wynika z rankingu WSPÓLNOTY. Skoro jest tak dobrze czemu jest tak źle?!
Władza w powiecie samorządowym nie jest po drodze z rządową koalicją 13 grudnia. Po co informować lokalne struktury. Jeszcze padłyby za trudne pytania i byłaby kompromitacja.