Wśród mieszkańców Włodawy trwa dyskusja dotycząca przyszłości tzw. kortów przy wylotówce na Lublin. Przez wiele lat teren ten był miejscem, gdzie dzieci, młodzież i dorośli mogli swobodnie spotykać się, by pograć w piłkę i aktywnie spędzać czas. Teraz boiska są zamknięte dla osób postronnych.
Boiska znajdujące się na tym terenie zostały przejęte pod zarządzanie przez MLKS Włodawianka i obecnie mogą z nich korzystać wyłącznie zawodnicy uczestniczący w zorganizowanych treningach pod opieką trenerów. Decyzja wywołała niezadowolenie części mieszkańców, którzy zwracają uwagę, że w mieście brakuje ogólnodostępnych miejsc do gry w piłkę. Według nich boisko przy Szkole Podstawowej nr 3 jest od lat niedostępne, natomiast obiekt przy MOSiR często wykorzystywany jest do zajęć sportowych i treningów, więc najzwyczajniej w świecie nie ma tam miejsca. Korty były miejscem chętnie odwiedzanym przez młodzież po lekcjach, więc zamknięcie obiektu dla osób niezrzeszonych w klubie ogranicza możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu. Co było powodem wprowadzenia takiego rozwiązania?
Dalszą część informacji przeczytają Państwo na stronie Nowego Tygodnia.






W służbie zdrowia tej niby publicznej (finansowanej bezpośrednio z naszych składek
zdrowotnych) trwa a wręcz przyspiesza tzw. proces stomatologizacji.
Co to znaczy – już wyjaśniam. Systemowo przez obecnych rządzących ogranicza się
dostępność do usług publicznej służby zdrowia np. jak obcięcie budżetów jak i stawek za
diagnostykę i inne procedury medyczne. Czemu to służy. A no właśnie temu, aby pacjent
odwrócił się od tej publicznej służby zdrowia i szukał ratunku dla swojego czy też bliskich
zdrowia w komercyjnej służbie zdrowia. Taki sposób postępowania (wyreżyserowany przez
rządzących) w konsekwencji pozwoli na zakomunikowanie społeczeństwu, że jedynym
panaceum na stały problem funkcjonowania służby zdrowia to jej komercjalizacja a w
konsekwencji prywatyzacja. I to społeczeństwo kupi, bo innej alternatywy nie ma. Tym
bardziej, że równolegle prywatna kosztem publicznej służba zdrowia się rozwija –
dostosowuje się do potrzeb klienta – pacjenta. Może nie wszystkie procedury – usługi są
przez nią podejmowane ale jej zakres się powiększa w zależności od dopływu do niej kasy a
bardziej zasobności klienta. To jest ten proces stomatologizacji (kto dzisiaj korzysta z usług
stomatologa w publicznej służbie zdrowia).
Ta publiczna (finansowana przez podatnika) pozostanie jedynie dla nielicznych (znajomych
personelu medycznego no i dla rządzących np. klinika Banacha w Warszawie).
Inna alternatywa skorzystania z publicznej służby zdrowia to płatna protekcja przez lekarzy
prywatnych, którzy jednocześnie pracują w publicznej służbie zdrowia – taka oddolna
prywatyzacja publicznej służby zdrowia.
Tak wiec publiczna służba zdrowia pada a jednocześnie prywatna się rozwija (bo pustki w
życiu jak i biznesie nie może być) i jest to proces przez rządzących obecnie w pełni
akceptowany a nawet wymuszany (systemowa eutanazja narodu a w szczególności tych
jednostek najsłabszych – najbiedniejszych).
I nic tu akcje Owsiaka czy też innych nie pomogą.
Służą one jedynie, jako element wzbudzania pewnej wrażliwości – empatii w społeczeństwie
ale na pewno nie działa to na obecnych – cynicznych rządzących.
Prawda.
Niestety ten kod kapcia generuje uplyw limitu czasu. Piszę i error? Zonk?