We Włodawie odbyło się bezpłatne szkolenie dla miłośników drzew, zorganizowane przez stowarzyszanie Inicjatywa Lokalna Między Drzewami. W wydarzeniu uczestniczyło ponad dwudziestu pasjonatów zieleni, mieszkańców Włodawy i powiatu.
Celem szkolenia było pogłębienie wiedzy na temat pielęgnacji, rozpoznawania gatunków drzew oraz działań na rzecz ochrony i rozwoju miejskiej zieleni. W trakcie warsztatów prelegenci omówili m.in. najlepsze praktyki sadzenia i konserwacji drzew, a także ekologiczne metody walki z chorobami i szkodnikami. Szkolenie, co ważne, miało na początku swoją część terenową, podczas której prowadzący szkolenie, doświadczony arborysta Dawid Kot dzielił się wiedzą o ochronie i pielęgnacji drzew.
Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.







Miłośnicy drzew? To mowa o tym szkoleniu w starostwie? Przecież z każdej jednostki wręcz na siłę „musiał” być oddelegowany pracownik – nie ważne czym zajmujący się w zakałdzie pracy. Żenua!
Mariusz rządzi twardą ręką! Brawo!
Chyba raczej pustą głową
Debilizm!!!!!!!!!!11111
Żadne szkolenie nie zastąpi zdrowego rozsądku, nie mówiąc o empatii. Drzewa starzeją się i stwarzają zagrożenie, ale jak kogoś zaślepia idea fix to logiczne kontrargumenty nie skutkują.
Do dendrologów, co proponują dla drzew nr 14 i 15 naprzeciwko, właśnie Starostwa?
Od kiedy w kompetencjach Starosty Zanka jest wręczanie certyfikatów kulinarnych? Za mało ma Pan obowiązków? Drogi szpital itp. to powinno Pana interesować! Żałosne to.
Przecież on się tylko do tego nadaje.
A ty Włodawianinie do czego się nadajesz? Z pustego i Ty nie nalejesz. Pozdrawiam
To nie trzeba było się pchać na stołek, jak się nie potrafi nic zrobić. Dużo obietnic przed wyborami a teraz jedno wielkie g…o
Nie denerwuj się. Robi tylko podkład żeby mieć miejsce na darmową miche, a następnym razem certyfikat dostanie Venus we Włodawie.
Golonkowa reklama to taki lansik tego pana.
Naprawdę golonka to jest u nas potrawa regionalna? Bez jaj…
Golonka bez jaj, zaiste.
Golonka śmiechu warte ! Kuchnia wschodnia Polski- to poniekąd ta kresowa to potrawy oparta na ziemniakach, mące, kapuście, burakach – wszelkie pierogi, zeppeliny, żury i barszcze. Mięsa nie było – bida była . Była to kuchnia w większości warzywna dzisiaj modne wege , czyli co rosło na polach to się jadło. Zdrowa. Co ciekawe właśnie teraz wszelkie kiszonki to jako źródło zdrowia odkrywamy – wtedy chłopstwo wiedziało o tym . My odkrywamy to współcześnie. Mięso od święta jedli dwa razy do roku. Oczywiście golonka jest smaczna , ale lans tego pana jest niesmaczny. Trochę wiedzy drogi panie .
To starosta mem.
Ze szczerego serca życzę mu, żeby ktoś nim tak pomiatał jak on pomiata swoimi współpracownikami i żeby też płakał u swojego szefa tak jak to on chwalił się płaczem osób którym się umów nie przedłuża na sesji absolutoryjnej.
Pod maską ratowania szpitala i słodkich fotek na Facebooku kryje się zły starosta i po prostu zły człowiek. Tak historia ciebie zapamięta
On nie ma nic w domu do gadania, to chociaż w starostwie się wyżyje
O jejku jeszcze Ot co nie skomentował. Tylko patrzcie jak zaraz się uaktywni ten trol.
Ciebie nie komentuję, ale ponawiam pytanie, co z drzewami naprzeciwko Starostwa? Suche gałęzie i jemioła. Bleee.
Kim trzeba się urodzić żeby pomiatać ludźmi mając jednocześnie Matuchne Kodeńska na fałszywych ustach
Kodeń serdecznie współczuję. My jeszcze wychodzimy z szoku pourazowego. Mario zawsze chciał być najważniejszy a teraz uwierzył że jest. Tak mają zakompleksione osoby
PO przegranej Trzaskowskiego, nie wyjdziecie nigdy z szoku POurazowego. Ten szok trwa mać.
Weź już zamilcz. Wszędzie musisz wcisnąć swoje trzy grosze. Każdy post, każdą wypowiedź innych osób musisz skomentować? Twoje zdanie jest najważniejsze. Nie masz nic innego do roboty?
Pisowskie metody jak za komuny . Wolność słowa trolu. Mówi ci to coś ?
Widzę, że sam jesteś w szoku. Co ci się przydarzyło? Może są na to jakieś pigułki,
Dżoker wschodu .