Jechał na zakazie, bez kasku ochronnego, OC i badań technicznych

Policjanci z Włodawy podczas patrolu zauważyli motorower, którego kierujący poruszał się bez wymaganego kasku ochronnego a jego pojazd nie ma tablicy rejestracyjnej. Podczas kontroli okazało się, że 36-letni mieszkaniec Włodawy ma na sumieniu więcej naruszeń. Kierowca poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, bez ważnego OC i w dodatku miał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzeczony przez włodawski sąd.

Do tego zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 15:00. Wtedy uwagę patrolowców zwrócił mężczyzna poruszający się skuterem po jednej z ulic Włodawy. Kierujący tym pojazdem jechał bez wymaganego kasku ochronnego, a motorower nie miał tablicy rejestracyjnej. Okazało się, że skuterem kierował 36-letni mieszkaniec Włodawy. Jak ustalili policjanci, poruszanie się po drodze bez kasku ochronnego  to nie jedyne przewinienie, jakiego dopuścił się mężczyzna. 

Podczas sprawdzenia w policyjnych bazach okazało się, że włodawianin poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, który nie miał ani ważnych badań technicznych ani nie był ubezpieczony. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że 36-latek od 2020 roku posiada aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy we Włodawie.

Teraz 36-latkowi za złamanie zakazu sądowego grozi kara pozbawienia wolności do lat 5, zaś za popełnione wykroczenia kara grzywny w wysokości nie niższej niż 1500 złotych, kara aresztu albo nawet ograniczenia wolności. Dodatkowo musi się liczyć z karą zakazu prowadzenia pojazdów. Ponadto policjanci skierowali także odpowiedni wniosek do Funduszu Gwarancyjnego, w związku z brakiem wymaganego ubezpieczenia pojazdu. Za brak obowiązkowego ubezpieczenia grożą wysokie kary pieniężne.

aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa
KPP Włodawa

Skip to content