We Włodawie rozgorzała publiczna dyskusja wokół planowanej budowy Centrum Przesiadkowego o wartości około 18 milionów złotych. Spór, który przeniósł się do mediów społecznościowych, toczy się między burmistrzem a grupą aktywistyczną „Między Drzewami – Zielone Notatki”. Ten pierwszy mówi o kluczowej inwestycji komunikacyjnej, „zieloni” zaś o przykładzie tzw. betonozy.
Społeczniczki z grupy „Między Drzewami” po przeanalizowaniu dokumentacji projektowej wskazują na szereg – ich zdaniem – poważnych niedociągnięć. Podnoszą, że na terenie o powierzchni ponad 1,2 hektara zaplanowano jedynie 20 świerków pospolitych, co uznają za niewystarczające działanie w kontekście przeciwdziałania miejskim wyspom ciepła. Ich zastrzeżenia dotyczą również doboru zieleni i sposobu zagospodarowania przestrzeni. Zwracają uwagę, że w projekcie nie przewidziano krzewów, które pełnią ważną rolę w retencji wody i poprawie mikroklimatu, a ich miejsce mają zająć jedynie trawy ozdobne. Krytykują także zastosowanie w dużej mierze nawierzchni z kostki brukowej i betonu zamiast rozwiązań przepuszczalnych, co w ich opinii ogranicza naturalne wchłanianie wód opadowych i sprowadza retencję do systemów podziemnych. Wątpliwości „zielonych” budzi również lokalizacja inwestycji. Aktywistki wskazują, że centrum ma powstać w odległości około dwóch kilometrów od planowanej stacji kolejowej „Włodawa Miasto”, co ich zdaniem podważa ideę integracji różnych środków transportu. Podnoszą także, że projekt nie uwzględnia stojaków na prywatne rowery, koncentrując się wyłącznie na systemie roweru miejskiego. Dodatkowym zarzutem jest brak konsultacji społecznych, który wynikał z braku formalnego obowiązku ich przeprowadzenia.
Do zarzutów, również na Facebooku, odniósł się burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, który w opublikowanym komentarzu odrzucił krytykę i zarzucił autorom manipulację. Podkreślił, że koszt inwestycji obejmuje znacznie więcej niż sam budynek centrum, a projekt należy postrzegać jako kompleksowy system poprawy mobilności w mieście i gminie. – W ramach przedsięwzięcia planowany jest zakup autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą ładowania, budowa przystanków i zatoczek autobusowych, montaż instalacji fotowoltaicznych oraz uruchomienie systemu roweru miejskiego. To elementy, które realnie wpłyną na poprawę transportu publicznego i ograniczenie emisji. To nie jest park ani las, tylko jeden z najważniejszych obiektów komunikacyjnych w mieście – podkreślił burmistrz. Dodał, że zastosowane materiały muszą spełniać wymogi wytrzymałościowe dla ruchu ciężkich pojazdów, dlatego nie wszystkie rozwiązania stosowane w przestrzeniach rekreacyjnych mogą zostać tu wykorzystane. Jednocześnie wskazał, że elementy małej architektury czy dodatkowa zieleń mogą być uzupełniane w przyszłości.
Dalszą część informacji przeczytają Państwo na stronie Nowego Tygodnia.






Zieloni jak zwykle zieloni. Dla klimatu, to retencja, wygaszenie wulkanów, wycofanie ruskich za uraaaaaal, zlikwidowanie aktywności słonecznej. Przywrócenie dziury ogonowej. Itp, itd,
Chyba ozonwej! Innymi Słowy weź w końcu zjedz snikera i przestań gwiazdorzyć! Pokaż, że można nie wiecznie krytykujesz!
Oczywiście, że ozonowej. Poza tym nie krytykuję, tylko uważam, ze co się buduje w naszym Miasteczku, to bedzie dla mieszkańców z pożytkiem, a fanaberie zielonych, to z czapy wzięte. Jak chcą mieć zielono, to niech zamieszkają w lesie.
Ozonowej, jak poprawić ten pierwszy wpis???? Elbi
Przestań pisać ze służbowego kompa!
Do mnie mówisz? Nie zacietrzewiaj się głuszcu. Spokojnie.
Gdzie byli Co ekolodzy jak dookoła Włodawy wycięto w pień tle hektarów lasów, gdzie byli jak dziki niszczyły uprawy, co robią jak „fachowcy” z gospodarki czy Spółdzielni okaleczają drzewa? Gdzie są teraz jak we Włodawie nie uchował się ani jeden kawałek zielonego trawnika bo wszystkie są miejscami parkowania dla samochodów? Zamiast zająć się małymi lecz prawdziwymi zadaniami dla dobra przyrody to lepiej jest prowadzić burzę nad głupotami.
W gospodarce leśnej realizowane są plany ustalane z dziesięcioletnim wyprzedzeniem. To tak na marginesie.
Centrum siesiadkowe jest potrzebne! Nie mamy PKS, a centrum spowoduje, że Lubelska będzie żyła. I jeszcze dodać światła na skrzyżowaniach Długa/Jana Pawła z Lubelską oraz Piłsudkiego z Lubelską! NIe wiem co powie starosta, ale mam nadzieję, że podtrzyma sugestię 🙂