Zaprowadzą porządek w Okunince!

Zakaz picia alkoholu na plaży, koniec dzikiej zabudowy, poprawa bezpieczeństwa – to tylko niektóre tematy, jakie ma rozpracować zespół powołany powiat i gminę Włodawa. Strategia dla Okuninki ma rozwiązać wiele problemów mieszkańców i letników.

W skład zespołu wejdą osoby zajmujące się sprawami m.in. ochrony środowiska, budownictwa i urbanistyki.

– Od pewnego czasu w Okunince każdy buduje co chce, jak chce i gdzie chce. Przez to pogarsza się bezpieczeństwo, a także warunki sanitarne oraz walory wypoczynkowe. Musimy to powstrzymać i spojrzeć na Okuninkę z perspektywy przyszłości oraz poszukać modelowych rozwiązań, aby za 20 lat miejscowość była nadal atrakcyjna turystycznie – tłumaczy starosta Andrzej Romańczuk.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

1 Komentarz do "Zaprowadzą porządek w Okunince!"

  1. Ale beka | 4 lutego 2019 at 14:45 |

    Czyli od jakiego czasu budowane jest przez każdego to co sobie chce budujący, co z tymi budynkami się stanie czy budujący poniosą konsekwencje prawne z tego tytułu i od kiedy można było spożywać alkohol w Okunince w miejscu publicznym jakim bez wątpienia jest plaża Ta poprawa bezpieczeństwa oby nie opierała się tylko na większej ilości ujawnionych przestępstw i wykroczeń bo czym ich więcej ujawnionych tym jest mniej bezpiecznie w danym rejonie 🙂

  2. Pan starosta chyba nie wie co mówi, jeśli faktycznie jak twierdzi w Okunince jest taki bałagan w zakresie budownictwa to jest tylko zasługa pana Starosty bowiem w pana kompetycji jest dbanie o ład związany z zabudową a pan wójt decyduje o porządku urbanistycznym .
    Ciekawe pewnie chodzi o stworzenie nowych stanowisk z nadania partyjnego tak w gminie Włodawa jak i w Starostwie.
    Panowie weście się do pracy i nie wymyślajcie niestworzonych rzeczy będziemy obserwować.

  3. Brawo. Po 30 latach ruszyli z porządkiem. Kiedy Białe, to było Białe. Teraz, to syf.

  4. Łączy Nas Koryto | 5 lutego 2019 at 14:46 |

    I teraz wykaże się nasz członek wiecznie uśmiechnięty, on wie jak rozwiązać ten problem, bo jest od wielkich problemów. Tak było z jego siostrą nie miała pracy, a on się wziął i ma pracę. Niech żyje nasz wiecznie uśmiechnięty członek.

  5. To, co się tam dzieje jest skandaliczne. Gmina albo nie wiem kto, zarabia na jeziorze, a nie potrafi zadbać o czystość i toalety. Pseudo turyści załatwiają się, gdzie popadnie i nawet nie ma do kogo się w tej sprawie zwrócić, żeby taki baran zapłacił za swoją głupotę. Wszyscy piją na plaży i mają dzieci pod opieką, o papierosach nic nie powiem. Śmietniki się wysypują, a dawno już widać, że nie wystarcza ich ograniczona liczba. Uważam, że należy sukcesywnie wlepiać mandaty i wtedy niektórzy zrozumieją, że za głupotę i chamstwo się płaci. Kocham nasz jezioro i chciałabym ,żebyśmy mogli z niego długo korzystać. Powstaje kwestia, do kogo należą plaże? – ja nie wiem. Je też trzeba sprzątać, po tych, którzy nie sprzątają po sobie. Ośrodki czerpią zyski jeziora, a tylko niektóre dbają o plaże. Jeśli jezioro wkrótce będzie słynąć z brudu, a zaczyna tak już trochę być, to wszyscy pójdą z torbami. Tak, jak do drzew w mieście, do jeziora też potrzeba mądrego zarządcy.

  6. Chełmianin | 5 lutego 2019 at 20:50 |

    Nie wiem co twórca tej publikacji miał w zamyśle, a już zupełnie nie pojmuję jaki cel chce osiągnąć. Takie sformułowania jak:”koniec dzikiej zabudowy”, „…każdy buduje co chce, jak chce i gdzie chce…” świadczą jedynie o nieudolności instytucji i urzędów powołanych do wydawania decyzji w tym zakresie i nadzoru nad ich realizacją. W konsekwencji artykuł uderza w starostę lub wójta, pod których poszczególni urzędnicy podlegają. Tak czy inaczej temat ten jest bardzo spóźniony, bo wiele obiektów jak nie wszystkie zostały już „zalegalizowane” i żaden zespół już nie pomoże, no chyba ze sobie „popracuje”.

  7. To wiecznie uśmiechnięty załatwił swojej siostrze pracę w szkole muzycznej? Jednak jest prawdą, że łączy ich koryto.
    W urzędzie i podległych jednostkach też marionetka zatrudnia tylko swoich klakierów

  8. Od wielu już lat nie jest regulowany spust wody z jeziora, zastawa na rowie odprowadzającym /za dawnym ośrodkiem PZMot/ jest zniszczona, pozbawiona regulowanej zapory /wśród tubylców mówi się,że dokonał tego jeden z restauratorów-hotelarzy/. Brak takiej regulacji z pewnością ma wpływ na systematyczne obniżanie się poziomu wody w jeziorze, a to powoduje stałe kurczenie się powierzchni jeziorat co widać gołym okiem. Panie starosto może trzeba zadbać także i o to!

  9. To fakt z tą zastawą lecz z tego co mi jest wiadome wiedzą o tym też gospodarze łowiska czyli PZW lecz co jest powodem ,że nic nie robią w tym zakresie trudno powiedzieć jedynie można się domyślać :)Brak chęci, związane ręce lub coś innego.

  10. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki