Zaczęli tonąć na rowerze wodnym, pomoc przyszła w ostatniej chwili

Dwie osoby omal nie utonęły nad Jeziorem Białym. Wypłynęły na rowerze wodnym.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 16:10. Sierż. sztab. Sylwester Kosidło oraz sierż. szt. Mariusz Musialik pełnili służbę na policyjnej łodzi.

Podczas patrolowania tzw. dzikich kąpielisk przy jednym z ośrodków wypoczynkowych, około 300 metrów od linii brzegowej, zauważyli tonący rower wodny, a na nim 2 osoby próbujące wylewać z niego wodę. Sytuacja była bardzo niebezpieczna z uwagi na fakt, iż rower wodny w połowie zanurzony był już w wodzie.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Dziennika Wschodniego.

2 komentarzy "Zaczęli tonąć na rowerze wodnym, pomoc przyszła w ostatniej chwili"

  1. Kavzorek | 27 lipca 2019 at 15:40 |

    I po co ta dramaturgia. Rowery wodne ze względu na tworząca się pod turbina poduszkę powietrzną nigdy nie tona

  2. partyjniak | 28 lipca 2019 at 10:09 |

    Czy rower tonął z przyczyn politycznych? Bo teraz na białym to wszystko z przyczyn politycznych się dzieje 😉

  3. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki