Wycieńczonych uchodźców przywieziono na SOR

Choć wszystkie działania w strefie objętej stanem wyjątkowym obwarowane są tajemnicą i nikt nie udziela odpowiedzi na nasze pytania, wiemy że czterech wycieńczonych uchodźców trafiło w ubiegłym tygodniu na włodawski szpitalny oddział ratunkowy. Udzielono im tam pomocy medycznej, a potem zabrali ich funkcjonariusze Straży Granicznej.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego podzieliło mieszkańców przygranicznych miejscowości. Jedni psioczą, że od tego momentu ich życie stało się bardziej uciążliwe, z kolei inni cieszą się z większej obecności służb mundurowych, uważają, że dzięki temu w regionie jest bezpieczniej.

– A co, jeśli niektórym uchodźcom uda się przedrzeć do naszych miejscowości? Nie wiadomo, jak się zachowają i do czego będą zdolni. Niektóre wsie zamieszkują głównie starsze osoby, często samotne. One są najbardziej narażone. Powody do obaw zawsze są, tym bardziej, że co chwilę słychać kolejne nowe plotki o uchodźcach. Kilku trafiło ponoć do naszego szpitala – mówi jeden z mieszkańców Włodawy.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

Zmiana wielkości czcionki