Śmiertelny finał noworocznej zabawy

30-letni mieszkaniec Włodawy wypadł z balkonu na drugim piętrze bloku przy ul. Wojska Polskiego. Lekarzom nie udało się go uratować. Śledczy ustalają, czy było to samobójstwo, zabójstwo, czy może nieszczęśliwy wypadek.

Z ustaleń prokuratury wynika, że 30-latek spędzał sylwestra z parą znajomych, którzy mieszkają w bloku przy ulicy Wojska Polskiego. Imprezowali jednak w innym miejscu we Włodawie, a do mieszkania wrócili w noworoczny poranek. Około południa sąsiedzi usłyszeli kłótnię, a później jedna z sąsiadek dostrzegła nogi zwisające z balkonu. Potem usłyszała krzyk i odgłos uderzenia ciała o ziemię.

Kiedy przyjechała karetka pogotowia, na ratunek było za późno. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. Lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie stwierdzili, że przyczyną śmierci 30-latka był uraz czaszki. Pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i środków psychoaktywnych, ale wyniki jeszcze nie są znane.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super tygodnia.

1 Komentarz do "Śmiertelny finał noworocznej zabawy"

  1. Kolezanka z klasy | 7 stycznia 2019 at 12:51 |

    [*] Niech spoczywa w pokoju

  2. Słyszały, widziały, nie zareagowały. Kochane sąsiadki również powinno pociągnąć do odpowiedzialności za nie udzielenie pomocy. Bo plotkować, ile tam „stał” na balkonie to każda gębę otwiera. Szkoda, że nie w porę.

  3. Masakra jakaś,

  4. Niektóre nudzące się osoby, zwłaszcza emeryci są jak monitoring. Wystarczy przejść się ulicą lub na chwilę przystanąć a już jest się obserwowanym.

  5. Co to za koleś?

  6. nie koleś tylko Pan Koleś

  7. Na pana trzeba mieć wygląd i pieniądze.

  8. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki