Rosomaki i wojacy

Była to okazja na chwilę rozmowy z żołnierzami i zwiedzanie Rosmaków w środku. Włodawianie są stęsknieni za wojskiem, które – jak się wydaje – ostatecznie opuściło miasto w 1992 r. Zdaniem wielu był to duży błąd.

Wozy pancerne przejechały przez miasto w szyku bojowym.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

22 komentarzy "Rosomaki i wojacy"

  1. Błąd czyj, wojska? A ówczesne władze miasto co w tej kwestii zrobiły? Nic! Nawet zwykłego czołgu co stał na terenie jednostki nie chciały a co mówić o zatrzymaniu wojska w mieście. Przykład, jak byłoby można proszę bardzo. Hrubieszów podobne miasto i jednostka wojskowa miała podobnie pójść pod „młotek”. Tylko tam był ks. ppłk Andrzej Puzon i on swoimi kanały doprowadził, że jednostka wojskowa została. Natomiast włodawskie władze pomimo iż były informowane i wiedziały na czele z burmistrzem i radą miasta nie podjęli żadnych kroków aby zatrzymać wojsko. A teraz płacz nad rozlanym mlekiem.

    • Hahahah klecha decyduje o stacjonowaniu wojsk w Lachistanie. Lepiej zeby do zadnej wojny nie doszlo bo jak przyjdzie co do czego to Moldawia z Malta by nam szybciej nastukaly nic III Rzesza z Ruskimi w 39 tym. Ta kraina to ruina…

      • Klecha. Śmiejesz się teraz, jak jesteś w pełni sił. A ciekawe jak byłbyś chory lub, jak będziesz na łożu śmierci czy wtedy nie poprosisz owego „klechę” o ratunek.

        • Jeszcze jakaś kato bajeczka dla zastraszania prostych tlukow?

          • anty burak | 23 marca 2019 at 21:10 |

            Tłuk powiadasz, to przeczytaj jeszcze raz swoj post z 10 razy to moze zrozumiesz.

          • Ciekawe jakim można być „tłuczkiem” na łożu śmierci i śmiać się wtedy z Boga i kościoła katolickiego?

          • Np ewangelickim tłuczkiem, albo Świadkiem Jehowy, poczciwym Buddystą albo zwyczjnie ateistą. Nawiedzony kolego uwierz, że większość ludzi na tym świecie (nie w Twoim świecie) rodzi się, żyje i umiera w obojętności do Twojego kościoła i Jezuska.

          • Dzielisz świat na mój i twój ok. Tylko jeden i drugi świat kończy się. A co potem? Nie wiesz? To ci powiem! Po śmierci sąd i niebo albo piekło. Mówisz większość nie chcę Jezusa i kościoła (ciekawe skąd takie dane) też ok ale dla tej „większości” po śmierci co odeszła od Boga czeka w piekle płacz i zgrzytanie zębów Mt. 25.41 „Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!””

          • Nie ze sr aj się z tymi bajeczkami

          • Przypomnisz sobie moje słowa na łożu śmierci i przekonasz, jakie to „bajeczki”, tylko wtedy może być już za późno.

          • Ile razy byles na tym „lozu smierci” nawiedzony dewoto?

          • Wystarczy, że będziesz tylko raz czując się bezsilny, wtedy inaczej „zaśpiewasz”.

          • Przesadny lęk przed śmiercią to złożony problem. Dobry psycholog lub psychiatra z pewnością dużo bardziej by Ci pomógł niż szaman w sutannie.

          • Ufam bardziej Bogu niż człowiekowi. Tobie to samo proponuje a nie wyśmiewanie się z wiary. Za wizytę u psychologa czy psychiatry trzeba zapłacić. A nawet bardzo dobry, wcześniej czy później sam może potrzebować pomocy i będzie „zmagać” się ze śmiercią. Boża miłość jest darmowa i tylko Jezus zabiera lęk a daje pokój!

          • Wierz sobie w co chcesz, wieczne dziewice, jednorożce, garnek złota na końcu tęczy tylko nie zamęczaj tym innych.

          • Sam zacząłeś dyskusję a teraz wymiękasz. Tak to jest, jak wierzy się w bóstwa a nie w Boga.

          • Ja z Tobą nawet przez chwilę nie dyskutowałem. I mam głęboko w doopie Twojego Boga.

          • Jak nie dyskutowałeś, kiedy od kilku dni rozmawiamy. Pamiętaj, Bóg Cię kocha i czeka póki czas.

          • hahaha. Nie schlebiaj sobie. O wierze się nie dyskutuje. Tutaj nie ma miejsca na argumenty. Zwyczajnie schowaj sobie tego cielca i się z nim nie obnoś. Ave satan

        • Przyznałeś się bardziej świadomie czy nie. Jednak jesteś człowiekiem wierzącym, skoro pozdrawiasz szatana i obnosisz się z jego „cielcem”. Zauważ wcześniej czy później kończy się życie. A czy myślałeś co będzie potem i czy boisz się śmierci?

  2. Żołnierz z Rosomaka | 23 marca 2019 at 21:56 |

    ,,Przejechały przez miasto w szyku bojowym” ten co tak napisał widział wojsko przez szybę w kuchni na defiladzie temu ma taki nos plaskaty .

  3. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki