Robią wesela, ale im smutno. Biznes traci na stanie wyjątkowym. “Będziemy starać się o odszkodowanie”

– To ulgi podatkowe powinny regulować nasze straty. Nie chcę nigdzie chodzić po pieniądze – mówi przedsiębiorca z Włodawy. Wprowadzenie stanu wyjątkowego w kilkudziesięciu miejscowościach naszego województwa najbardziej odczuła branża turystyczna i hotelarska. – Organizujcie wyłącznie wesela. Róbcie rekolekcje i już możecie działać – życzliwie radzą internauci firmie, która oferuje noclegi i organizuje spotkania ale straciła gości.

Od piątku na części terenu naszego województwa obowiązuje stan wyjątkowy. Jeśli Sejm odrzuci wniosek Lewicy o uchylenie rozporządzenia o stanie wyjątkowym, nadal ruch ludności będzie tu ograniczony. I to w taki sposób, że w kilkudziesięciu miastach, miejscowościach czy osadach będą mogły przebywać tylko osoby, które tam mieszkają, pracują itp. Z tego powodu, na przykład Włodawa już odwołała swój bardzo znany Festiwal Trzech Kultur. Nie ma turystów, którzy planowali wypady na wrześniowy urlop, na grzyby czy pozwiedzać.

Wojewoda zapowiedział, że będą rekompensaty dla przedsiębiorców w ramach tarczy osłonowej z tytułu utraconych dochodów.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Dziennika Wschodniego.

Zmiana wielkości czcionki