Przedsiębiorcy liczą straty

Stan wyjątkowy uprzykrzył życie nie tylko turystom, ale i lokalnym przedsiębiorcom. Ci z Włodawy i okolic nadbużańskiego miasteczka już liczą straty.

– Normalnie jesienią mielibyśmy obłożenie. Tym bardziej że pogoda jest ładna. Turyści dzwonią i pytają, jak wygląda sytuacja, ale musimy ich odprawiać z kwitkiem. Pokoje gościnne od września świecą pustką – powiedziała nam właścicielka Agroturystyki nad Bugiem w Szumince.

Przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoje interesy w miejscowościach graniczących z Białorusią, nie mają ostatnio łatwego życia.

– Wcześniej był koronawirus, teraz mamy stan wyjątkowy. Jest ciężko, bo żyjemy z turystyki – dodaje kobieta.

Klientów stracili też m.in. organizatorzy spływów kajakowych po rzece Bug.

– Sezon kończyliśmy zwykle w październiku. Wrzesień, jeśli pogoda dopisała, był zazwyczaj pracowity. Tym razem sprzedaliśmy tylko dwie usługi, na początku miesiąca. To ponad 20 razy mniej, niż w ubiegłym roku – usłyszeliśmy od jednego z przedsiębiorców z Włodawy.

– Głównie robię spływy kajakowe po Bugu, na odcinku z Sobiboru do Różanki, do Sławatycz. Dzwonią jeszcze jakieś osoby, ale naprawdę niewiele. Wszystko z powodu tej sytuacji. Dzisiaj dopiero złożyłem wniosek o rekompensatę, bo na początku tygodnia ukazały się formularze. Tylko dlatego jeszcze utrzymuję firmę, żeby chociaż ten zwrot otrzymać. Potem zawieszę działalność. Nie podejmuję też żadnych inwestycji na przyszły rok, bo nie wiadomo, co będzie na wiosnę. – mówi nam przedsiębiorca z Włodawy Mariusz Łachmicki z Centrum Aktywnej Turystyki Kajaki4U.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

2 komentarzy "Przedsiębiorcy liczą straty"

  1. odłóżcie kajaki i weźcie się za budowę ściany na granicy…to też praca ….może mniej rozrywkowa,ale potrzebna…

  2. Do inter: A ty się jeszcze nie zatrudniłeś zamiast takie głupoty wypisywać ?

  3. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki