Prawnik z Lublina zasypał samorządy mailami. I udało mu się przekonać niektóre gminy

Wyryki podejmą starania, Trawniki i Hańsk dają nadzieję. Aleksandrów nie ma zamiaru, Tereszpol mówi „nie”. Prawnik z Lublina chce by każdy miał dostęp do wniosków jakie dostają samorządy i do odpowiedzi na nie. Pokazuje na przykładzie lubelskiego Ratusza, że można to robić.

Autor „Petycji w interesie publicznym”, jaka w identycznym brzmieniu dotarła do gmin, miast i miasteczek w naszym województwie wnosił o opublikowanie na stronie Biuletynu Informacji Publicznej prowadzonej w danym urzędzie, wykazu wniosków. Chodziło mu o wnioski o udzielenie informacji publicznej i publikację ich treści wraz z odpowiedziami. Autor petycji precyzował, że ma na myśli wykaz sięgający co najmniej do początku 2014 roku i jego bieżącą aktualizację.

– To było kilka godzin pracy, przygotowanie petycji i wysłanie jej chyba do wszystkich gmin w naszym województwie. Nie liczyłem dokładnie ale to musiało być dobrze ponad sto e-maili – mówi Konrad Cezary Łakomy, radca prawny z lubelskiej kancelarii Casus Noster. – Pokazałem jako dobry przykład prezydenta Lublina, który na stronie BIP wzorowo publikuje treść wniosków, odpowiedzi na nie a wszystko jest na bieżąco aktualizowane. W uzasadnieniu wykazywałem, że taka publikacja przyczynia się do zwiększenia transparentności funkcjonowania danego urzędu i ułatwia dostęp do informacji publicznych niepublikowanych z obowiązku ustawowego na BIP – dodaje radca prawny, który już dostaje odpowiedzi.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Dziennika Wschodniego.

Zmiana wielkości czcionki