Powstała drukarska międzymiastówka. Drukują stelaże do przyłbic dla medyków. Potrzebna folia!

Zaczynali od jednej prywatnej drukarki 3D we Włodawie. Kilka dni później drukarek pracowało już pięć.

– Jedną ma Kamil, drugą Paweł plus jeszcze trzy drukarki w PWSZ Chełm – wylicza Bartek Mosoń, jeden z zaangażowanych w domową produkcję. – Drukujemy stelaże do przyłbic. Ulepszony projekt zajmuje tylko godzinę i 44 minutę na sztukę oraz zaślepki i przełączki do masek pod filtr AMBU. To ostatnie rozwiązanie odkryto niedawno, bo ratownicy medyczni szybko skojarzyli, że pomiędzy rurką a workiem AMBU jest filtr antybakteryjny który można wykorzystać. Ale potrzebna jest przełączka, którą można wydrukować w 3 D.

Przyłbica dla zabezpieczenia twarzy np. ratownika składa się z kilku elementów – folii osłaniającej twarz (wielkości odpowiadającej kartce A4), stelaża i gumki do umocowania na głowie. Koszt przyłbicy zrobionej domowym sposobem to kilka złotych, ceny w internecie zaczynają się od 50 zł za sztukę.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Dziennika Wschodniego.

Zmiana wielkości czcionki