PKS już wyceniony

Większość pracowników włodawskiego PKS-u dostała już wypowiedzenia. Syndyk masy upadłościowej ma gotową wycenę majątku i teraz przygotowuje się do jego sprzedaży – na razie w całości. Tymczasem kierowcy, powołując się na wyrok sądu o wstrzymaniu likwidacji masy upadłościowej, podnoszą, że ich firmę sprzedaje się, mimo ważnego orzeczenia. Okazuje się jednak, że nie mają racji.

Kierowcy do niedawna zatrudnieni w PKS Włodawa, a którzy dostali wypowiedzenia umów o pracę wraz z końcem sierpnia, robią co w ich mocy, by nie dopuścić, albo przynajmniej odwlec w czasie sprzedaż firmy przez syndyka masy upadłościowej. Chwytają się przy tym każdej możliwości. Jedną z nich jest wyrok Sądu Rejonowego Lublin – Wschód z 8 sierpnia br., który wstrzymuje likwidację masy upadłościowej. Okazuje się jednak, że orzeczenie to nie ma faktycznie żadnej mocy prawnej, bo – jak mówi Stanisław Kijuk, syndyk masy upadłościowej włodawskiego PKS-u – jest ono wydawane jakoby z automatu wraz z decyzją o upadłości.

Pełną treść artykułu znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 komentarz "PKS już wyceniony"

  1. co za nonsens! jaki interes w przedłużaniu procedury likwidacyjnej mają byli pracownicy, którym od wielu miesięcy nie były wypłacone jakiekolwiek należności? W tym momencie są oni wierzycielami, jedyną możliwością, która może choć po części zwiększy szanse zaspokojenia ich roszczeń jest właśnie sprzedaż PKS. Nadmieniam jedynie, że „kierowcy” – nie są stroną postępowania upadłościowego! W związku z czym nie mają też legitymacji do złożenia zażalenia do Sądu Upadłościowego, które to skutkowałoby wstrzymaniem likwidacji! Jedyną z osób, której opłaca się przedłużanie likwidacji jest sam syndyk, którego wynagrodzenie uzależnione jest m.in. od czasu trwania likwidacji.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki