Oszczędzają nawet w jenach

Zaczynamy coroczny przegląd oświadczeń majątkowych samorządowców. Na początek radni powiatu włodawskiego, którzy należą do dość majętnych, ale i zaradnych. Potrafią nie tylko jeździć harleyem, ale i za martwego dzika zgarnąć dwie stówy. W poszukiwaniu najkorzystniejszego oprocentowania lokują oszczędności nawet w japońskich jenach. Główka pracuje!

Wiesław Holaczuk należy do najzasobniejszych w gotówkę – odłożył na koncie 288 tys. zł. Ma dom warty 250 tys. i 7 ha gospodarstwo rolne warte 50 tys. zł oraz działkę przy domu z budynkiem gosp. warte 50 tys. zł. Jako nauczyciel zarobił w ub.r. 52 tys. zł, plus do tego dieta radnego 11 tys. zł i dochód żony 56 tys. zł. Posiada na współwłasność Toyotę Corollę z 2008 r. Zero kredytów.

Janusz Kloc razem z małżonką zaoszczędził ok 10 tys. zł. Mieszka w 150-metrowym domu wartym 250 tys. zł. Ma prawie 140-ha gospodarstwo rolne z zabudowaniami warte ok. 2,5 mln zł. Dieta wiceprzewodniczącego rady to 18 tys. zł. Jego PIT-28 opiewa na kwotę 21 tys. zł. Posiada bardzo dużo sprzętu rolniczego – ciągniki, ładowarki, opryskiwacze, pługi, samochody, brony, kosiarki, kultywatory, suszarnie, prasy etc. o łącznej wartości ok. 1,5 mln zł. Kredytów też sporo – od kwoty kilku po kilkaset tysięcy, na łączną kwotę ok. 1,3 mln zł.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

3 komentarzy "Oszczędzają nawet w jenach"

  1. JAM JEST | 22 maja 2018 at 13:42 |

    tak to jest jak sie premie sobie przyznaje.

  2. no no wiesi taki dziany….to teraz wiem czemu tak usprawiedliwia żond za podwyżki cen paliw. jakbym mial tyle kasy to też by mi to nie pszeżkadzało. tylko uważaj żeby sie nie okazało że nagle znajdziesz się wsrót tych najbogatrzych i bendziesz musiał oddać na niepełnosprafne dzieci

  3. ANO-NIM | 22 maja 2018 at 20:35 |

    Mnie te dochody obchodzą tyle co zeszłoroczny śnieg. Zwisają i powiewają. Mnie obchodzi za co biorą diety. Czy są zainteresowani aby Włodawa była miastem czystym. Ten zakład który wywozi śmieci i osoby zatrudnione w zakładzie obsługujące wysypisko (cały personel od dyrekcji do pracownika)maja gdzieś aby miast było czyste. Mam działkę za stacją ORLEN. Kiedyś każdy wywoził śmiecie z działki we własnym. Alejki były czyste, trawa wykoszona. Chciwość chyba dyrektora wysypiska spowodowała, że każdy mający działkę ma płacić za wywóz śmieci czy się komu to podoba czy nie bo tak mówi ustawa. Teraz przy wjeździe da działki od strony ul.Korolowskiej za ogrodzeniem leżą hałdy śmieci bo zakład wywożący śmiecie wywozi tylko śmiecie w workach a luzem ma głęboko tam gdzie słońce nie dochodzi. Co na tom radni. czy mają wpływ na zakład wywożący śmiecii i na ten zakład zajmujący się wysypiskiem Pieniądze to umieją brać a pracować rzetelnie już nie.

  4. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki