Nie chcą wielkiego smrodu

Ludzie są przerażeni, bo inwestor z okolic Międzyrzeca Podlaskiego chce w Kaplonosach zbudować wielki kompleks przemysłowych ferm drobiu. Mieszkańcy już złożyli swój protest na ręce wójta i starosty. – Nie będziemy żyć w takim smrodzie. Wystarczy nam już sąsiedztwo biogazowni – przekonują.

Pod koniec 2019 roku do Urzędu Gminy Wyryki wpłynęły trzy wnioski o wydanie decyzji środowiskowych na budowę trzech oddzielnych ferm brojlerów. Inwestorem jest jedna osoba z okolic Międzyrzeca Podlaskiego, która w sumie chce niedaleko Kaplonos (600 metrów od najbliższych zabudowań) wybudować 12 wielkich kurników – w jednym jednorazowo może przebywać nawet 100 tys. ptaków.

Dotychczas Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Włodawie oraz Urząd Marszałkowski w Lublinie wezwały inwestora do wykonania i przedłożenia uzupełnień do raportów środowiskowych, więc postępowanie trwa. Tak wielka skala produkcji oraz położenie działek, na których planowane są fermy drobiu, wzbudziły ogromny sprzeciw lokalnej społeczności.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 Komentarz do "Nie chcą wielkiego smrodu"

  1. Ta sama zaradna ekipa co w Sobiborze?

    • A Ty anonim to z czego się utrzmujesz?Może by ciebie tam zatrudnili.

      • Co ma do tego moje źródło dochodu? Dziękuję za troskę ale w pogoni za groszem nie zrobię z siebie totalnej murwy jak kilku, pożal się Boże, lokalnych krezusów. Wsadźcie sobie w buty te fermy sadyści.

  2. Dziwne przecież mieszkańcy Kaplonos to postępowi ludzie a nie chca kurników?

  3. super, może będzie kilkanaście stanowisk pracy 🙂 i ludzie z Kaplonos oraz okolic będą meli zatrudnienie
    mam nadzieję, że ferma ruszy im szybciej tym lepiej, 🙂

    • Chciałeś napisać ludzie z okolic Zaporoża i Lubomla będą mieli maks 5/6 słabo płatnych miejsc pracy. Mieszkańcy Kaplonos będą mieli odór, skażenie wód gruntowych i plagi much. Nie dajcie się pazernym wyzyskiwaczom!

      • a może warto pozyskiwać nowe miejsca pracy, w końcu nikt nikomu za darmo nie dał a lepsze słaba praca niż żadna praca.

        • A może lepsza żadna praca niż niszczenie środowiska? Z tego co wiem w okolicy pracy nie brakuje. Wielu ludzi dojeżdża do Włodawy, chcesz coś lepszego to jedź do Warszawy czy Lublina jak tysiące ludzi z regionu, którzy potrafią o siebie zadbać i nie ryczą nad swoim losem. Skoro jesteś bezrobotny w dzisiejszych czasach to będziesz bezrobotny nawet jeżeli by Ci te kurniki postawili pod płotem. Cały ten biznes to skok na kasę kilku pazernych ludzi na stołkach i jakiegoś Janusza biznesu.

          • nie wszyscy wyjeżdżają i nie wszyscy posiadają auta aby dojechać do Włodawy. Praca dla kilu osób by się znalazła i to zwłaszcza niezaradnych, którzy z jakiegoś powodu nie wyjechali do Lublina, czy Warszawy. „Słoiki” i tak nie wrócą do Kaplonos do pracy przy kurach.
            W jaki sposób ferma zniszczy środowisko? Przedstaw rzetelne dane. Do tej pory drogi dawno powinny być wyremontowane aby takie obłożenie transportu im nie przeszkadzało. Najwyższy czas aby ktoś pomyślał o tym odcinku drogi i zamiast znaku 8t była ona dostosowana do normalnego użytku.

          • Raport Zachodniego Ośrodka Badań Społecznych i Ekonomicznych z Listopada 2018. Autorzy raportu wskazują fermy drobiarskie na zagrożenie wysokiego ryzyka dla ujęć wód gruntowych. Fermy drobiarskie, ze względu na brak skanalizowania, są główną przyczyną skażenia ujęć wód gruntowych w gminie Żuromin. Skażenie wód i powietrza następuje głównie w wyniku wielokrotnie przekraczającej normy emisji takich zanieczyszczeń jak: amoniak, siarkowodór, dwutlenek węgla, tlenek węgla (czad) oraz ketony, aldehydy, kwasy organiczne i inne związki odorowe. Jeden z wielu przykładów negatywnego wpływu ferm na środowisko. Cały raport na stronie ośrodka. Jedno z wielu opracowań naukowych.

          • A to, że ktoś jest na tyle niezaradny, że nie potrafi przemieścić się do najbliższego miasteczka w celach zarobkowych nie oznacza, że reszta mieszkańców ma żyć w odorze, jeździć po zniszczonych przez Tiry drogach a w dłuższej perspektywie czasu umierać na raka. 600 metrów od zabudowań to bardzo mało.

  4. A podatki do budżetu przecież to biedna gmina a wpływy z podatków będą 300 tys rocznie

    • Hahaha jesteś tak naiwny, że wierzysz w te wpływy czy sam jesteś z cwanej rodziny inwestorów? 3 razy tyle mieszkańcy będą wydawali rocznie na leczenie, dowóz wody w butelkach ze sklepów. Ceny nieruchomości zarówno prywatnych jak i tych gminnych pójdą w dół o 40 procent na dzień dobry. Zamożniejsi uciekną w przeciągu kilku lat a z tym śmierdzącym ambarasem i brakiem perspektyw zostanie najuboższa część społeczeństwa. Scenariusz przerabiany setki razy w innych miejscowościach na tereni całego kraju gdzie te kurnikowo fermiarskie towarzystwo realizuje swoje mokre sny o potędze. Mieszkańcy Kaplonos dacie radę!

  5. To nie prawda co piszesz. Radni z Kaplonos chcą inwestycji bo to dodatkowe pieniązki do budżetu i to duze tak jak chcieli dochodów z Farmy Wiatrowej w Wyrykach Też mieszkańcy krzyczeli że choroby, wartośc spadnie a radni przegłosowali ze chcą bo to dodatkowe wsparcie budzetu

  6. Do koko te żale? i nie wiem czemu mają służyć przecież te kurniki nie będą zbudowane na księżycu tylko na działkach pewnego biznesmena z Kaplonos, który ma przyzwolenie całej społeczności. Przypomnę że to ten sam biznesmen na działce którego powstaje biogazownia. To co 2 lata wstecz nie przeszkadzało to mieszkańcom a teraz przeszkadza. mieszkańcy Kaplonos są zgodni więc co jest grane? Tylko się pytam:)

  7. Radni to nie wszyscy mieszkańcy to po pierwsze. Po drugie polecam zrobić research na temat skutków ubocznych masowych farm drobiu, w miejscowościach, w których takowe powstały. Jeżeli to Ciebie nie przekona proponuję wycieczkę do takich miejscowości, najlepiej w okresie wywożenia nawozu na okoliczne pola i wietrzenia budynków. Miałem wątpliwą przyjemność doświadczyć tego odoru. Stanowisko radnych w najmniejszym stopniu mnie nie dziwi. Krótkowzroczność lokalnych polityków niestety jest powszechna. Wpływy z podatków nawet w ułamku nie zrekompensują strat poniesionych przez okolicznych mieszkańców.

  8. Gdyby nie łakomstwo mieszkańców to nic by nie zbudowali. Kurczaki są smaczne gdzieś trzeba budować to pan Andrzej z Kaplonos chce zarobić kasę na sprzedaży działek a trzy radne z Kaplonos mu pomagają.

  9. I wszystko jasne. Radni forsują biznes ze względu na własny interes. Co do walorów smakowych naszprycowanego chemią (która z odchodami trafi na lokalne pola) to pozwolę sobie mieć inne zdanie.

  10. W Międzyrzecu pod wiaduktem niech wybuduje

  11. Gdzie są wywożone odpady stałe z oczyszczalni ścieków we Włodawie?

  12. Coś mi się wydaje, że zablokują budowę(chociaż to aż 600 m. od zabudowań) bo w gm. Wyryki dwóch krzykaczy jest w stanie to zrobić (tak jak z wiatrakami). Żeby było śmieszniej to jeden z tych dwóch nie mieszka nawet w powiecie włodawskim tylko na końcu Polski. Przecież w naszej gminie i powiecie bieda aż piszczy. Przypomina to trochę program wyborczy Kononowicza, który mówił, że nie będzie niczego. Panie Wójcie, Starosto użyjcie swoich autorytetów i zróbcie wreszcie coś dla lokalnej społeczności.

  13. wrrrrrrr | 2 lutego 2020 at 18:30 |

    Sołtys, pieniądze do budżetu? Chyba decydenci najlepiej na tym wychodzą. Ilu jest chętnych do pracy w kronikach?

  14. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki