Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych we Włodawie

Obchody pamięci „żołnierzy wyklętych” rozpoczęła msza św. w ich intencji w kościele pw. św. Ludwika, po której miał miejsce okolicznościowy hołd pod pomnikiem żołnierzy oddziału AK-WiN. Tak do kościoła, jak i pod pomnik przybyły liczne delegacje szkół, służb i instytucji. W sposób szczególny prezentowała się klasa mundurowa z popularnego „Modrzewiaka”. Pod pomnikiem odczytano apel poległych, złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Przemówienia wygłosili _ Janusz Kloc – wiceprzewodniczący rady powiatu, o. Dariusz Cichor – przeor klasztoru oo. paulinów, mjr Stanisław Pakuła i kpt. Edmund Brożek. Było patriotycznie i godnie.

Uroczystości przygotowało włodawskie starostwo wraz z kołem Światowego Związku Żołnierzy AK we Włodawie i Stowarzyszeniem Rodzina Katyńska Włodawa.

Żołnierze wyklęci, żołnierze niezłomni, polskie powojenne podziemie niepodległościowe i antykomunistyczne – antykomunistyczny, niepodległościowy ruch partyzancki, stawiający opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, toczący walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR i podporządkowanymi im służbami w Polsce. Liczbę członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 120-180 tysięcy osób. W ostatnich dniach wojny na terenie Polski działało 80 tysięcy partyzantów antykomunistycznych. Ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku. W praktyce jednak większość organizacji zbrojnych upadła na skutek braku reakcji mocarstw zachodnich na sfałszowanie przez PPR wyborów do sejmu w styczniu 1947 i powyborczej amnestii, po której podziemie liczyło nie więcej niż dwa tysiące osób. W walkach podziemia z władzą zginęło około 15 tys. ludzi, w tym około 7 tys. członków podziemia.

Źródło – Starostwo Powiatowe we Włodawie

Zmiana wielkości czcionki