Kierowcy na wylocie, mieszkańcy bez autobusów

Kierowcy PKS we Włodawie twierdzą, że czują się oszukani i pozostawieni sami sobie. – Nikt się nami nie interesuje i nie ratuje naszych miejsc pracy – przekonywali podczas wtorkowej rozmowy. Jest cień nadziei, że firma zostanie uratowana. Burmistrz Wiesław Muszyński podobno ma pewien pomysł na utrzymanie przedsiębiorstwa, ale jeszcze nie chce zdradzać szczegółów.

Kilka tygodni temu informowaliśmy, że sąd ogłosił upadłość likwidacyjną włodawskiego PKS-u. Z końcem maja wszyscy pracownicy otrzymali wypowiedzenia – w sumie 67 osób. Pod koniec czerwca syndyk przekonywał, że kursy zostaną utrzymane jeszcze do końca lipca, ale na początku tego miesiąca większość tras została zawieszona. Utrzymano tylko tzw. kursy dalekobieżne.

Miały być zwolnienia grupowe

– Mamy trzymiesięczne wypowiedzenia. Obowiązują do końca sierpnia i nie wiemy, co będzie dalej – denerwują się kierowcy. – O likwidacji firmy dowiedzieliśmy się z dnia na dzień. Zapewniano nas jednak, że zwolnienia będą grupowe. Tymczasem, każdego z nas potraktowano indywidualnie, przez co nawet nie przysługują nam odprawy. Musimy o nie walczyć w sądzie – dodają.

Większość pracowników już złożyła pozwy do chełmskiego sądu pracy.

– Poza tym nie wiemy, czy w sierpniu będziemy jeździli, czy nie? Co będzie z firmą od września i co stanie się z nami? Czy zasilimy grono bezrobotnych, czy ktoś wykupi przedsiębiorstwo? Nikt się nami nie interesuje i o niczym nie chce nas informować. A przecież starosta przed wyborami samorządowymi zapowiadał, że będzie ratował miejsca pracy. Gdzie teraz jest, kiedy my tracimy zatrudnienie? – dopytują nasi rozmówcy.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Super Tygodnia.

1 Komentarz do "Kierowcy na wylocie, mieszkańcy bez autobusów"

  1. Oby tym pomysłem nie było odśpiewanie piosenki i odtańczenie jakiegoś układu choreograficznego. Z tego co wiadomo, to już na początku kadencji wodzirej rozbił spotkanie i obiecywał, że uratuje PKS, a dzisiaj PKS w likwidacji, a wodzirej mówi, że ma pomysła, tylko co robił do tej pory?

    • a co do tej pory robili poprzednicy , za dużo administracji w PKS a kierowcy musza na nich wypracować

  2. Znowu Ci przeszkadza człowieku ten burmistrz? Weź dię do roboty a nie tylko walisz wkoło o śpiewaniu, wodzirejowaniu, tańczeniu. To już staje się nudne. To nie jego wina, że ty nie masz żadnych talentów.

  3. PKS to relikt PRLu. Tak sprzętowo jak i mentalnie zatrzymali się w tamtej epoce. Kierowca to łaskawca że się zatrzyma na przystanku (o punktualności lepiej nie wspominać) a sprzęt zimą nie grzeje latem nie chłodzi itd…. do tego dochodzi patologia z paliwem. Nic dziwnego, że ludzie szukają innych przewoźników. A to się przekłada na wyniki.

  4. Mniej na luzie

  5. Bardzo dobrze – PKS do likwidacji, tymi gratami wstyd jeździć !

  6. krupczuk | 28 lipca 2016 at 03:34 |

    PKS = związki zawodowe = za mało roboty a za dużo polityki PiS = likwidacja
    Standard w Polsce od 25 lat.

  7. rozsądni z PiS | 28 lipca 2016 at 03:40 |

    Dlaczego Starosta HOLACZUK nie kupił PKS, którego broni związkowiec HOLACZUK. Żarty sobie panowie H. z nas robią ! Tylko gierki i polityka !

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki