Hala jest, pracodawcy brak

Były zapewnienia o mnóstwie miejsc pracy i o resocjalizacji więźniów, było huczne otwarcie i świetlane plany na przyszłość. W międzyczasie firma, która w hali przy Zakładzie Karnym we Włodawie miała produkować meble, wycofała się z wartej podobno 18 milionów inwestycji, zostawiając na lodzie i zakład, i osadzonych, którzy mieli znaleźć tu zatrudnienie.

Hala produkcyjna przy Zakładzie Karnym we Włodawie powstała w ramach rządowego programu pracy więźniów. Miało w niej znaleźć zatrudnienie nawet kilkuset osadzonych, którzy mieli produkować meble tapicerowane dla poznańskiej firmy WoodCraft. Te dalekosiężne plany trzeba było jednak w ostatnim czasie zrewidować, bo pracodawca wycofał się z programu. Hala nadal stoi więc pusta, a szefostwo włodawskiego zakładu szuka innego dzierżawcy obiektu.

– W polskich więzieniach karę odsiaduje około 75 tysięcy osób, z czego ponad 36 tysięcy pracuje – wylicza ppor. Daniel Pręciuk, rzecznik prasowy dyrektora Zakładu Karnego we Włodawie. – Prawie 20 tys. skazanych zatrudnionych jest nieodpłatnie, głównie na rzecz samorządów lokalnych.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

2 komentarzy "Hala jest, pracodawcy brak"

  1. Reżyser Kina Akcji | 31 lipca 2019 at 12:23 |

    Przy artykule z otwarcia tego przedsięwziecia pisałem ,że to będzie jedna wielka porażka lecz nic zostałem tylko oblany falą hejtu. Jak czas pokazał,ze tu tylko ja dysponuje wiedzą we wszelkich zagadnieniach dotyczących miesciny Włodawa.

  2. Gratuluję! Wyrastasz na prawdziwego bohatera lokalnej społeczności. Widzę w tobie duży potencjał!

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki