Gawrony zwiały pod szpital

Włodawianie nie poznają parku miejskiego. Jest w nim jakoś cicho, nic nie fruwa nad głowami, można w spokoju pójść na spacer, czy poodpoczywać na ławce. To zasługa pana z ptakiem, który nazywa się raróg górski. Do miasta ściągnął ich burmistrz, by przepłoszyć gawrony.

Ten cały raróg to właściwie młoda samiczka, która ze swoim właścicielem zawitała do Włodawy tylko w jednym celu – by przepłoszyć z parku miejskiego wielkie stado gawronów, które nie tylko generuje straszny hałas, ale czyni też wiele bardziej namacalnych szkód w postaci śmierdzących odchodów, które oblepiają wszystko, co znajduje się pod drzewami, na których gniazdują.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 Komentarz do "Gawrony zwiały pod szpital"

  1. I „problem” tym razem dla powiatu.

  2. Czytelniczka | 4 kwietnia 2019 at 14:40 |

    Ciekawe te tytuły w naszej lokalnej prasie:
    „Gawrony zwiały”
    „Rąbnął w drzewo”
    „Przyrżnął w płot”
    Niegdyś jak Pan Wańka pracował, zbierając kryształ po śmietnikach, to używał bardziej górnolotnych słów.

  3. I tak ku lepszemu idzie. Mogli przecież napisać:
    „Gawrony spier….ły”
    „Przypie….ł w drzewo”
    czy „Jeb… ł w płot”

  4. Nie pan Wańka zbierał kryształy,tylko pan Krzysztof B.

    • Pan Krzysztof to nie zbierał, on był jak biznesmen, miał ekipę którą woził samochodem.

  5. Dziękuję dzielnicowym | 5 kwietnia 2019 at 14:38 |

    Też mi problem gawrony. Ja mając identyczny problem poinformowałem o tym fakcie dzielnicowego a ten w try miga przegonił ptaki. Wystarczy ,że poinformują dzielnicowego bo ten zawsze znajdzie sposób na problemy które wydają się problemami trudnymi i z pozoru nie do rozwiązania.

  6. Gawrony są źle, Gawronów nie ma tez źle – pojwbani jesteście

  7. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki