Ciepło nieco droższe

Od 1 listopada wzrastają we Włodawie ceny ciepła dostarczanego przez MPGK. Niektóre usługi tanieją, a niektóre drożeją. Generalnie jednak dla mieszkańca jest niewielka podwyżka – rzędu ok. pół procenta.

MPGK tłumaczy fakt podwyżki uzgodnieniami Urzędu Regulacji Energetyki, które są niezależne i niejako narzucane. Podobno spółka nie ma na to wpływu. Inaczej jednak przedstawia nam tę sprawę anonimowy przedstawiciel MPGK – Wystarczy posługiwać się tylko tymi wskaźnikami, które dadzą nam wynik przez nas oczekiwany. Nie trzeba niczego ani fałszować, ani być nierzetelnym. Tak robią w innych miastach i tam żadnych podwyżek URE nie zatwierdza. Zwalanie winy za cenę na innych to bardzo dziecinny wybieg. I akurat w spółce nawet całkiem śmieszny.


Mieszkańcy bardzo się dziwią, że MPGK, która miała „zysk” za ub.r. ponad 1,5 mln zł jeszcze śmie podnosić ceny. – To jest granda w biały dzień – mówi radny Erazm Meniów. – To gospodarka ile chce mieć zysku, żeby była zadowolona? Dwa miliony? Trzy miliony złotych?! A burmistrz obiecał, że podwyżek, żadnych podwyżek, nie będzie. Albo zatem nie wie, co obiecuje, albo też prezes gra mu na nosie. Nie wiem, co gorsze.

Dalsza część wiadomości znajduje się na stronie NowyTydzień

Zmiana wielkości czcionki