Cena za niska, prezes za młody…

Przetarg na włodawski czworobok prawdopodobnie wygrała spółka z Lublina. Zaoferowała najniższą cenę – 6 mln 133 tys. zł. Miasto miało na ten cel zabezpieczone 7,555 mln zł. Niektórzy jednak podejrzewają, że jest to oferta rażąco za niska, dlatego poproszono o dokładną wycenę.

Włodawa od co najmniej kilku lat czekała na ten przetarg, bo jest to najważniejsza inwestycja w ramach całego projektu rewitalizacji miasta. Burmistrz zachęcał inwestorów, dla których wykonawstwo nowego placu wokół i we wnętrzu zabytkowego czworoboku miało być szczególną nobilitacją.

Rewitalizacja Włodawy to największy projekt inwestycyjny w historii miasta. Na ten cel miasto pozyskało ponad 14 mln zł dofinansowania ze środków unijnych. Jest to największa kwota w ramach pojedynczego projektu jaką, pozyskano dla miasta.

Projekt rewitalizacji składa się z czterech inwestycji: trzech miejskich, tj. monitoring, rynek wokół czworoboku, park przy cerkwi i jednej powiatowej – zagospodarowanie terenu po dawnej jednostce wojskowej na Centrum Usług Społecznych. Najwięcej kontrowersji i oczekiwań wzbudza część dotycząca czworoboku, który po remoncie będzie widokówką miasta. Ta część inwestycji została oprotestowana m.in. przez „zielonych”, którzy w pierwotnym projekcie widzieli zbyt wiele betonu. Ostatecznie, z wielomiesięcznym opóźnieniem, które może nawet skutkować zwrotem środków unijnych, udało się ogłosić przetarg na czworobok.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

Zmiana wielkości czcionki