Brud płynął z kranów

Co jakiś czas mieszkańcy Włodawy „chwalą się” jakością wody w swoich kranach. W poniedziałek (11 października) w mieszkaniach i domach w północnej części miasta z zaworów leciała ciecz w kolorze brązowym. Niestety, nie była to ani cola, ani tym bardziej whisky.

Sokołowskiego, Cicha, Wojska Polskiego, Sybiraków, Koszarowa – mieszkańcy m.in. tych ulic musieli sobie radzić bez wody, albo używać cuchnącej brązowej cieczy, która leciała z ich kranów na początku ubiegłego tygodnia. Anomalia była spowodowana awarią sieci wodociągowej pod ulicą Targową. – Została ona usunięta jeszcze tego samego dnia, ale na czas naprawy musieliśmy zakręcić wodę – mówi Hubert Ratkiewicz, prezes MPGK.

Dalszą część wiadomości znajdą Państwo na stronie Nowego Tygodnia.

1 Komentarz do "Brud płynął z kranów"

  1. Jeśli Gospodarka komunalna dostarcza do naszych domów wodę nie spełniającą wymogów sanitarnych to powinna to uwzględnić to w cenie wody.

  2. gospodarka komunalna to monopolista ponad 70 zł za metr ciepłej wody to trochę za drogo!

  3. A kiedy cała sieć była czyszczona. Od czasu do czasu sieć powinna być oczyszczana z tych osadów. Najlepiej zwalić wszystko na użytkowników. Niech MPGK zadba o właściwe parametry sieci dosyłowej a dopiero pózniej zwala winę na sieci domowe. Przejadacie zyski zamiast zająć się etapową wymianą sieci wodociągowej.

  4. w hannie także ten sam problem z wodą a Pani Wójt przez okres 15 lat rezydencji remontuje tylko wodociąg . Masakra a kasa idzie że nikt z tym nic nie robi

  5. Po każdej awarii sieci gospodarka winna spuścić odpowiednią ilość wody w najdalszym punkcie a nie my mamy to robić na własny koszt. Kiedy wymieniana będzie sieć azbestowa?

  6. asbestos jest zakopany w Hannie przy ujęciu wody, był donos do senapidu i prokupatury i nic wszystko pozamatane a Wójt twierdzi że jesy ok. A to zagrożenie życia i zdrowia. A covid to skąd.

  7. Internet Telewizja Włodawa

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zmiana wielkości czcionki