Apelujemy, żeby nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne

Włodawski dyżurny odebrał zgłoszenie o osobach nieletnich, które chodzą po zamarzniętej tafli Jeziora Białego. Dzielnicowy zastał przy jeziorze trzech młodych mężczyzn, z którymi przeprowadził rozmowę profilaktyczną. Przypominamy, że wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne jest bardzo niebezpieczne i może zakończyć się tragedią.

Co roku w okresie zimowym otrzymujemy zgłoszenia o osobach, które mimo apeli wchodzą na zmarznięte zbiorniki wodne. Wczoraj przed godziną 13:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację, że po lodzie na Jeziorze Białym chodzą osoby nieletnie. Na miejsce pojechał dzielnicowy, który nie potwierdził zgłoszenia, ale w pobliżu zauważył trzech młodych mężczyzn. W rozmowie przyznali się, że wchodzili na zamarzniętą taflę zbiornika wodnego.  Na szczęście nic nikomu się nie stało i skończyło się na przeprowadzonej rozmowie profilaktycznej.

Pamiętajmy, że jedyny bezpieczny lód jest na lodowisku i taką informację przekazujmy też najmłodszym. Pokrywa lodu na zbiornikach wodnych ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma takiej samej grubości na całym zbiorniku. Dlatego nieprzemyślane korzystanie z uroków zimy może zakończyć się tragicznie.

Jeżeli jesteśmy świadkami sytuacji, kiedy pod kimś załamał się lód należy jak najszybciej wezwać pomoc dzwoniąc pod numer alarmowy. Posiadając w zasięgu ręki jakąś gałąź lub długi szalik lub też inny przedmiot przy pomocy którego możemy pomóc osobie po którą załamał się lód możemy spróbować podczołgać się na bezpieczną dla nas odległość i postarać się podać poszkodowanemu drugi koniec.

Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne jest zawsze ryzykowne i apelujemy, żeby  pod żadnym pozorem tego nie robić, bo taka nieprzemyślana zabawa na lodzie może zakończyć się tragicznie.

sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz
KPP Włodawa

Zmiana wielkości czcionki